Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walking after dark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walking after dark. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 marca 2014

Walking after dark in the City.

Jedni lubią śpiew ptaków i szum drzew, inni wybierają tętniące życiem miasta. A ja taka niezdecydowana jestem... jak mam za dużo hałasu za uszami i z niczym nie nadążam, to marzę o chwili relaksu na tarasie. A jak się już wyciszę zupełnie to znowu bym leciała  w świat, niczym wicher, rozładować akumulatory. Tym razem długo czekałam na sprzyjające okoliczności, aby zobaczyć efekt prac nowego rynku w mieście (każdy powód jest dobry, choćby wizyta u lekarza :)). Hm, jakoś niespecjalnie mnie powalił na kolana, pomimo, że nocą oświetlenie powinno stwarzać dodatkowy klimat. Może powinnam wrócić tu w dzień, żeby docenić zamysł architektoniczny? Pewnie tak zrobię, tyle, że biorąc pod uwagę okoliczności, zastanie mnie już lato :)