O możliwości zamówienia dla siebie zestawu idealnego dowiedziałam się od sandicious, która zakupiła dla siebie skomponowany zestaw z mixit.pl

Dlaczego jeszcze nie skorzystałam? Bo ja nie lubię nudy w moich owsiankach. Dzisiaj dany zestaw mi odpowiada, jutro wolałabym inny, dlatego takich zestawów musiałabym mieć z dziesięć :). A tak każdego ranka sama je tworzę dodając takie suszone owoce na jakie mam ochotę w danym momencie, a mixit dał mi dobre rady w zakresie rozszerzenia swojego zestawu o takie zdrowe zboża jak płatki orkiszowe, amarantusa, czy płatki jaglane.
Oto też moje przykładowe śniadanko np. dzisiejszego poranka: płatki owsiane, wiórki kokosowe, suszona morwa biała, jagody goji, cynamon i łyżeczka ksylitolu (ja lubię słodko, bo zamiast mleka zalewam wszystko wodą).
W ogłoszonym przeze mnie konkursie tutaj poprawną odpowiedzią na pytanie co widnieje na tym zdjęciu była odpowiedź Ani- suszona morwa biała. Ania (tutaj) była bezkonkurencyjna- szybka i zwięzła odpowiedź zaowocowała wysyłką prezentu.
MORWA BIAŁA (owoc)- zawiera dużo cukrów (zwłaszcza fruktozy i glukozy, nieco mniej sacharozy), garbniki, liczne kwasy organiczne (sporo jabłkowego i cytrynowego), flawonoidy, kumaryny, taniny, pektyny i związki mineralne, a wśród nich bardzo dużo żelaza oraz potas, wapń, magnez i fosfor. Są też witaminy, zwłaszcza C, PP i liczne z grupy B. Owoce morwy są niskokaloryczne – 10 dag z morwy białej dostarcza 67 kcal, a z czarnej zaledwie 64 kcal. Są środkiem lekko przeczyszczającym, stosuje się je przy zaparciach i bolesnych kolkach. Działają również wykrztuśnie. Syrop z owoców morwy jest smacznym napojem orzeźwiającym, zasobnym w kwasy organiczne.
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej i Tybetańskiej preparat otrzymywany z owoców morwy stosuje się w stanach zapalenia tkanki kostnej i okołostawowej. Chińczycy wykorzystują też korę z korzeni do leczenia nadciśnienia, a korę z pni stosują jako środek moczopędny. Chińskie kobiety na wsi do dziś wykorzystują morwę dla urody, przygotowując smarowidło z jej kwiatów i z wyciśniętego z owoców olejku. Taki krem, stosowany niegdyś przez gejsze, pomaga pozbyć się piegów i innych przebarwień, a także wygładza skórę. Na południu Europy owoce oraz kora z korzeni morwy czarnej są łagodnymi środkami przeczyszczającymi, czyszczącymi krew i skutecznymi lekami zwalczającymi tasiemce
( źródło: www.naturaity.pl)
( źródło: www.naturaity.pl)
Do Ani wysłałam świecę aromatyczną o zapachu pieczonego jabłka z cynamonem, własnoręcznie przyozdobioną ( mam nadzieję, że do świąt dotrze, cała i w stanie w jakim ją wysłałam). Święta kojarzą mi się przede wszystkim z zapachem- czyli czymś czego nie da się pokazać w internecie. To cynamon, kardamon, przyprawa korzenna, nadają charakteru świątecznej krzątaninie w kuchni.
Nie mogłam przejść obojętnie obok kiermaszu zorganizowanego przez ośrodek, do którego niemal codziennie jeździmy z synkiem na zajęcia rehabilitacyjne. Tym sposobem nabyłam świąteczne dekoracje wykonane własnoręcznie przez dzieci niepełnosprawne- choinka z papieru i choineczki pierniczkowe. Te ostatnie takiego mi smaka narobiły, że już dzisiaj mam upieczone prawie sto pierniczków. Czekają na ozdobienia i miękną- ciekawe czy doczekają świąt ;)?
A jak tam Wasze przygotowania do świąt? Prezenty i pierniczki zrobione?
Pozdrawiam Was serdecznie, myślami będąc już w kuchni :)
Owsianki jadam kiedy robię dziecku, a że on ostatnio nie chce, więc nie jadam. Ale lubię, obowiązkowo na wodzie, bo nie jem mleka(od zawsze). Uwielbiam z żurawiną suszoną, jabłkiem tartym, bananem, melonen, różnie... Eej, chyba sobie zrobię jutro :D
OdpowiedzUsuńJa też lubię różnie :) ale najważniejsze że owsiankę :) pozdrawiam
Usuńmmmm ale pyszności
OdpowiedzUsuń_______________________________________
WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM
+ fashionstyle & new blog design
Pewnie! Polecam :)
UsuńOwsianeczkę zajadamy z Zosią, ale na mleku :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj kiedyś z dodatkami albo na mleku kokosowym :) Buźki dla Zosi i Hani :)
Usuńwłaśnie takie śniadania jadam, ale sama sobie je komponuję :) a pierniczków w tym roku u mnie nie będzie :(
OdpowiedzUsuńhttp://lamodalena.blogspot.com
Obie wiemy co dobre :) przypuszczam, że pierniczki robiła babcia, tak bardzo mi przykro Madziu, i smutno :( ale teraz może Ty się tym zajmiesz? Napewno podpatrzyłaś jak babcia je robi i mogłabyś w ten sposób zachować miłe wspomnienia na dłużej :) pozdrawiam serdecznie i ściskam Cię :)
UsuńMorwa mowisz, o rany musze poczytac bo nie mam pojecia co to jest!
OdpowiedzUsuńPolecam Marylko, szczególnie teraz, kiedy poważnie myślisz o swojej zdrowej diecie :)
Usuń