Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresowe spodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresowe spodnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Dresiara w nie-marsala.

Dresy to nie-dresy. Szare spodnie mające te dresy imitować. W większości do wykorzystania wedle uznania, jak kto woli. Ja tam jako dresów ich traktować nie chcę i nie będę.
Kolor marsala to brudne bordo, które królowało jesienią i trochę zimą minionego, dopiero co, roku. Stąd kolor mojego golfo-swetra: nie-marsala.
Dzisiaj zdjęcia z sesji zanim śnieg zaległ na dobre na naszych ulicach- i co gorsza nadal tam zalega, bo żadnej pługo-piaskarki nie widziałam. Typowo spacerowo, w jeden z zimniejszych dni, przy minus dziesięciu.

nie-marsala

czerwień i beż

czerwony golf

piątek, 21 listopada 2014

Spodnie dresowe.

Kiedy był boom na spodnie dresowe w połączeniu ze szpilkami obserwowałam bacznie z boku. Bo ja też chciałabym, chciała, ale- no właśnie zawsze było jakieś "ale". Nie wyglądam dobrze w szerokich rozciągniętych nogawkach, a spodnie, które mi się podobały leżały dobrze na bardzo szczupłych dziewczynach. Jednak dałam się namówić, przede wszystkim dlatego, że te spodnie są ocieplane i nawet w tak straszną pogodę- teraz to jest już zimno jak na tę porę roku przystało- nie moge narzekać na zimną pupę. A jak to jest ważne, wie chyba każda kobieta, która chociaż raz nabawiła się choróbska :)