Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotki w lustrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotki w lustrze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2016

Codzienność z beżowymi spodniami.

Często brakuje czasu na fotki w plenerze, a moja codzienność przecież bywa ciekawa dla oka. Zatem na szybko zrobiłam dwie sesje w lustrze z beżowymi spodniami. Jedne to cygaretki, a drugie mają proste nogawki i sportowy charakter.
Zdjęcia nie są najlepszej jakości, rzeczy pogniotły się w trakcie dnia, ale ważniejsza wydaje się być istota przesłania. Mianowicie chodzi o fakt łączenia kolorów o podobnej tonacji- w pierwszym to beż i błękit, w drugim beż i zieleń. Bezpiecznie, prosto i wygodnie do pracy. A co Wy o tym sądzicie?


zestaw I: bluzka Esmara (Lidl), spodnie butik; buty: allegro


zestaw II: całość sh bluzka Oasis, spodnie Zero, buty Deichman

Buty kupiłam na wyprzedaży w Deichmannie, podchodziłam do nich trzy dni. Zamarzyły mi się karmelowe w takim fasonie, ale obeszłam każdy znany mi sklep z butami i nigdzie nie było w takich jakie chciałam. W końcu "zdesperowana" kupiłam, bo jak tu odmówić, skoro za 50% ceny, ze skóry ( w newralgicznych miejscach) i nawet dość wygodne. W kolejnym poście zobaczycie je w stylizacji letniej.

5 TH AVENUE shoes

wtorek, 20 października 2015

Przegląd tygodnia w lustrze.

Rzadko zdarza się, abym robiła zdjęcia sama sobie, w dodatku do lustra. Ale zrobiłam eksperyment. Postanowiłam focić zestawy z moich codziennych wyjść do pracy w ciągu niespełna dwóch tygodni. Co prawda wszystkich nie udało mi się uwiecznić, bo jak wychodziłam i wracałam, to było już ciemno. Tym sposobem zebrało sie zdjęć za siedem dni.

zestaw 1

zestaw 2

zestaw 3

zestaw 4

zestaw 5

zestaw 6

zestaw 7


Pracuję pełna parą, grafik dopięty na maximum, a efektem tego jest czasami chaos podczas porannego ubierania. Myślałam, że mam dopięte wszystko na ostani guzik, ale wystarczą małe rączki sprytnie wcierające kaszkę w moje spodnie albo wlane picie do mojego buta i cały misterny plan jak mam danego dnia wygladać burzy się jak domek z kart. Dobrze, że potrafię zrobić misz-masz z tego co mam pod ręką :) Wy też miewacie takie "awarie" tuz przed wyjściem? Jak sobie radzicie?