Ostatnio coraz więcej czasu wolę spędzić na wirtualnych zakupach, niż chodzeniu po sklepach. Bo ani zdrowie, ani pogoda mnie do tego nie skłania. Cenię taką formę za szybkość i łatwość poszukiwania określonego modelu lub wzoru- bo w sieci można wyszukać niemal wszystko. Dodatkowy plus to dostawa pod same drzwi za niewielkie pieniążki, których musiałabym wydać zdecydowanie więcej na paliwo czy bilety autobusowe, aby pojechać do większego centrum handlowego. I oczywiście walor wygody- czy leżę pod ciepłym kocykiem z kubkiem herbatki w ręku, czy w wannie, czy ot mimochodem podczas porządków domowych- klikam, zamawiam, płacę i za góra trzy dni- odbieram zamówiony towar.
Nie spodziewałam się tylko, że faktycznie tak wiele mogę zakupić przez internet i w dodatku być zadowoloną. Od przeszło miesiąca bowiem mam receptę na nowe okulary. W stacjonarnym optyku zapytałam o cenę nowych szkieł do oprawek, które posiadam i cena mnie zmroziła. Oczywiście, że chciałam szkła dobrej jakości, ale wstrzymałam się ze względu na świtający w głowie news o tym, że teraz nie opłaca się kupować samych szkieł. Lepiej w komplecie z oprawkami, w ramach różnorakich promocji. I tym sposobem trafiłam na wpis blogerki
A new life zachwalającej nowe okulary korekcyjne. W ciągu jednej chwili podjęłam decyzję o zakupie i.... jestem zachwycona. W sklepie
www.szkla.com wybór okularów korekcyjnych jest spory, do tego można skorzystać z różnych promocji. Ja wybrałam okulary SANTINO i w ramach obowiązującej promocji dobrałam do nich druga parę za przysłowiową złotówkę. A ponieważ uznałam, że model moich dotychczasowych oprawek jest super (bo Santino są bardzo wyraziste) to zakupiłam również trzecią parę ze szkłami ze wszystkimi dostępnymi filtrami: AR+UTR+EMI. Dostawa- mega szybka, cena-rewelacja (trzy pary okularów kosztowały tyle co same szkła na miejscu), świetne rabaty- teraz możesz skorzystać z darmowej wysyłki bez względu na koszt zamówienia przy wpisaniu odpowiedniego kodu lub wysyłka jest gratis przy zamówieniu powyżej 200zł.


Kolejny udany zakup to buty. Ponieważ moje szpilki są na przymusowym urlopie do odwołania, musiałam zaopatrzyć się w nowe butki na płaskim obcasie. Najlepiej wygodne wiosenno-letnie sportowe trampki lub tenisówki. I zakochałam się w jednej z par prezentowanej przez blogerkę
Retro-moderna. Przyznam, że wcześniejsze zakupy w sklepie
www.czasnabuty.pl należały do średnio udanych, ponieważ jedna para nie odpowiadała kompletnie prezentowanej na zdjęciach jakości i zmuszona byłam ponieść koszty odesłania ich. Jednak tym razem wszystko przebiegło sprawnie i w pełnym zadowoleniu. Cieszę się, bo już wkrótce będę mogła sprawdzić komfort zakupionych trampek :) co zaprezentuję zapewne i Wam :)