Złota polska jesień, mieniąca się tysiącem kolorów i pięknej pogody, to niestety nie w tym roku. Jest raczej szaro, nieprzyjemnie mokro i zimno- przymrozki poranne nie pozostawiają złudzeń. Tym bardziej rytualne spacery, zamiast siedzieć przed telewizorem, poświęcamy na wyłapywanie każdego promyka słońca. I jakież było moje zdziwienie, kiedy udaliśmy się na poszukiwanie kasztanów i znaleźliśmy raptem... sztuk trzy. Chyba wszystkie dzieci w szkołach i przedszkolach zabrały się za robienie ludzików (lub innych stworzeń). A skoro jesień skąpi kolorów, to ja chętnie do nich wracam.