Wiosna! Czuć ją w powietrzu i widać na ulicach. Cieszy mnie bardzo, bardzo. Z dużym prawdopodobieństwem mogę rzec, że to ostatnia moja zimowa prezentacja "opatulona na babuleńkę". Wierzcie lub nie, ale w zeszłym tygodniu było zimno. Stąd warstwowość, wielowarstwowość, ogrom warstw... Dzisiaj kiedy patrzę na te zdjęcia, to zadaję sobie pytanie: kto Cię tak ubrał kobieto???
Dlaczego zatem publikuję te zdjęcia? Bo nie chcę udawać, że taka nie jestem, bo jestem. Tak, bywam chaotyczna- szczególnie jak jestem mega zmęczona, popełniam błędy i czuję się... hmmm, staro (?).


