Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szmizjerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szmizjerka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 września 2015
Zacząć wszystko od początku.
Uświadomiłam sobie brutalna prawdę. W swojej naiwności i głupocie skasowałam sporą część zdjęć z aparatu, z wykonanych ostatnio sesji. Nie mam pojęcia co ja sobie myślałam. A raczej wiem- że już to zrobiłam tzn. zgrałam te zdjęcia na komputer, a potem z coraz większym popłochem przeszukiwałam foldery i z ciężkim sercem poddałam się. To efekt totalnego przemęczenia. Niestety moja ciężka praca poszła do kosza. Ale dzisiaj i tak zostawiam Was ze zdjęciami jeszcze letnimi, ale juz pierwszymi oznakami jesieni.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Podomka.
Ta część garderoby najczęciej kojarzona jest przeze mnie ze szmizjerką. Być może dlatego, że takie kamizelki, chałaty czy narzutki lubię nosić w domowych pieleszach, zwykle gotując coś zaciekle albo ogarniając dom. Nie szkoda mi wtedy poplamić się, czy zabrudzić.
Tym razem moja szmizjerka wcale po domowemu prezentować sie nie chciała. Jakoś od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że wkroczy na ulice (małego) miasta ;)
Tym razem moja szmizjerka wcale po domowemu prezentować sie nie chciała. Jakoś od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że wkroczy na ulice (małego) miasta ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





