piątek, 7 listopada 2014

Between Earth and Heaven.

Początek listopada jak co roku jest dla mnie czasem czszególnym. Czasem tęsknoty, zadumy, wspomnień o bliskich. Ale od kilku lat to czas cichej rozmowy z Najwyższym przy grobie nieznanego mi dziecka, bo moje nienarodzone dziecko nie ma grobu. Wtedy, w tym strasznym czasie, mieć jeszcze nie mogło... ale dzisiaj jest mój synek, którego uśmiech przypomina mi jak ważne jest życie. Jak bardzo trzeba doceniac to co się ma, tu i teraz, jak bardzo ważne jest, aby cieszyć się każdym dniem, każdą nawet najmniejszą chwilą. Być może poprzednim postem wywołałam w Was mieszane uczucia, ale ja naprawdę uważam, że nie warto udawać czy żyć na pokaz. To czas stracony, a przecież nie mamy guzika "replay".



wtorek, 4 listopada 2014

Turtlenecks rule!

Niech mówią co chcą- dla mnie golfy są niezbędne jesienią. Wystarczył jeden dzień, kiedy zapomniałam zabrać apaszkę pod szyję, a byłam w zwykłej bluzce i od razu załapałam infekcję. Nie dość, że katar zatokowy mocno daje mi się we znaki, to dodatkowo ból gardła tak nieznośny, że uniemożliwiał mi normalne funkcjonowanie. A tu tyle zajęć...
Dlatego nie idę z trendami- wolę swoje zdrowie :)



niedziela, 2 listopada 2014

Finał konkursu w ramach akcji "Blogerki wietrzą szafę"

Dzisiaj szybciutko:
ogłaszam, że konkurs zamieszczony na blogu- tutaj został rozstrzygnięty.
Nagrodę główną, czyli bluzę prezentowaną poniżej otrzymuje 56manka 

Zadaniem biorących udział w konkursie było: 
1. Wybrać jedną rzecz z mojej szafy- tutaj
2. Wkleić link w komentarzu do tej rzeczy pod moim postem.
3. Napisać "biorę udział, bo....."

56manka tak uzasadniła swój wybór:
szafa.pl/c19675045-piekne-bolerko-w-kolorze-jasno-musztardowym-r36.html - cudo !
biorę udział, bo.....
W tej bluzce od pierwszego wejrzenia się zakochałam,
Ona jest idealna, takiej właśnie dla siebie szukałam …
Do tej pory bluzy, dresy , po prostu rzeczy sportowe ,
Jednak chodzenie w takiej bluzce byłoby odlotowe !
Staram się zmienić opinię „chłopczycy” o mej osobie ,
I ciągle myśli o kobiecych ciuszkach są w mej głowie . 
Podczas codziennego Twego bloga czytania ,
Doszłam do momentu momentalnego zakochania !
Na jednym z postów, świetny konkurs zobaczyłam,
Nagrodą w postaci idealnej bluzki się zachwyciłam .
To dzięki Tobie, Twym postom od dawna się przeobrażam,
Na bycie pewną siebie, kobiecą się narażam . 
Pomagają mi Twoje posty, które zawzięcie studiuję ,
Na widok Twych stylizacji się podśmiechuje !
Inspirujesz mnie do wzięcia się w końcu za siebie,
By patrząc w lustro się zaakceptować, czuć się jak w niebie!
Ta bluzka jest oszałamiająca, taka doskonała 
Ona na mym ciele , fantastyczna byłaby cała !
I już wymyśliłam dla niej jesienną, KOBIECĄ stylizacje,
Już przed oczyma widzę ją na sobie, przechodzę reinkarnacje. 
Biorę udział, bo..... zachęciłaś mnie do wewnętrznej i nie tylko przemiany,
Od kąd czytam Twojego bloga zaszły we mnie wielkie zmiany .
Chcę otrzymać tą bluzkę, by zapoczątkowała ubiór taki o jakim marzyłam,
Kobiecy, wygodny, swobodny , na samo wyobrażenie się cieszyłam :)

W konkursie postanowiłam przyznać jeszcze nagrodę pocieszenia dla Justi912 dlatego obie Panie proszę o kontakt ze mną w celu uzgodnienia szczegółów.
Serdecznie gratuluję :)

piątek, 31 października 2014

Jak pies z kotem, czyli nowe torebki z filcu.

Pamiętacie jak pisałam, że bardzo przypadła mi do gustu torebka od blogerki dziecipsyimy wystawiona do sprzedaży na szafa.pl? Niestety ktoś mnie ubiegł i nie mam tej torebki. Ale.. nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo zaczęłam poszukiwania podobnego modelu. Tym sposobem trafiłam do Pani Izy, która szyje torebki na zamówienie. Tak bardzo przypadły mi te projekty do gustu, że zamówiłam aż dwie- z psem i.. kotem :) Dodatkowo poprosiłam o etui na telefon, bo mój nowy stmarfon zaliczył już przy dzieciu niejeden lot, a ostatni zakończył się dość tragicznie- szczególnie dla mojej kieszeni ( bo kto to widział, żeby wcześniej się nie ubezpieczyć, a potem płacić tyle za naprawę co nowy innej marki. Tylko ja tak potrafię, buuu).
Zatem prezentuję Wam moje nowe nabytki: torebkę do ręki, listonoszkę i etui na telefon.



Od razu zaznaczę- ten post nie jest sponsorowany! Uczciwie zamówiłam, zapłaciłam i teraz mogę szczerze polecić, bo jestem zadowolona z efektu, a przede wszystkim ze współpracy z pracownią IBMrękodzieło. Możecie sami sprawdzić projekty tutaj, ale podzielę się kilkoma zdjęciami wytworów rąk Pani Izy. 
Jak dla mnie jest to szalenie ciekawa propozycja, tym bardziej, że możecie mieć niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju torebkę lub inny gadżet, a co ważne w bardzo przystępnej cenie :) 






Sama jestem antytalencie krawiecko-twórcze, bywam raczej odtwórcza, niż twórcza, dlatego tym bardziej doceniam zamysł, trud i dobre rady Pani Izy :) 
Dla przypomnienia, twory z ficu możecie zamówić tutaj