Kombinezony są obecnie mocno na topie. W swojej szafie posiadałam dwa na lato- rewelacyjnie odszyte i o ciekawej fakturze. Piszę w czasie przeszłym, bo podczas ciążowych porządków pożegnałam je oddając w dobre ręce z myślą, że teraz jako "matka" już mi nie wypada... ( pewnie ktoś się ucieszył, przynajmniej tak myślę) Gdzie ja miałam rozum? Było, minęło... tym razem poszukiwałam czarnego z długą nogawką i to koniecznie w kolorze czarnym, czyli jak dla mnie maskującym ;) Bo myślałam stereotypowo- że czarny wyszczupla, że tylko mega zgrabne mogą nosić itp- dotąd, dopóki nie zobaczyłam na ulicy pulchnej zadbanej kobiety w czerwonym kombinezonie ze złotymi dodatkami. Oniemiałam (jak i reszta ulicy), bo wyglądała genialnie! I tym oto sposobem przestałam mieć obawy i tym bardziej kompleksy, że moja pupa Kim Kardashian w nim przypomina :) I w dodatku miałam czelność założyć sandałki- bez obcasów!



Jak widzicie złamałam też kolejną z moich zasad, a mianowice "tylko nie total black", w dodatku na lato. Nie spodziewałam się, że nastapi ten moment, ale widać słońce mocno mi na głowę przygrzało, że łamanie zasad modowych wychodzi mi tak łatwo, a nawet i wejść w krew może ;) Kolejny raz bowiem włosy związane mam, żeby trochę powiewu powietrza na szyi poczuć, ja taka maniaczka i zwolenniczka włosów niczym nie ujarzmionych.
Galena- to nowe centrum handlowe w trakcie budowy, które widzicie za moimi plecami. Chociaż nie przepadam za całymi dniami spędzonymi w takich miejscach, to jednak cieszę się, że niemal pod nosem będę mogła choćby do kina czy na małą czarną wyskoczyć, bez godzinnego przebijania się przez centrum w szczycie korków ulicznych.
Jumpsuit:
this/tutaj; Shoes: Vices; Bag: House; Necklace: stylmoda;
Earrings: natural stone garnet; Bracelet: Avon
Ale wyglądasz zajebiście!!! Asiu, szczerze gadam, bez podlizywania, bombowo pasuje ten kombinezon na Ciebie! Jestem wielką miłośniczką dresowatych materii, dlatego tym bardziej podoba mi się! Bardziej niż te kwieciste, zwiewne!
OdpowiedzUsuńDzięki Sylwia, z Twoich ust komplement otrzymać to dla mnie mega nobilitacja, szczerze :D
UsuńAsiu, bardzo mi się podoba, wszystko i fryzura, i dodatki i torebka ... i sandałki! :)
OdpowiedzUsuńhttp://lamodalena.blogspot.com
Dzięki Madziu, moja mistrzyni w dodatkach właśnie :))
UsuńAsiu - no dzis dla mnie wygladasz po prostu genialnie! Kroj bardzo Ci pasuje, jestes w nim taka kobieca.... A ja jestem absolutna fanka spietych wlosow (u Ciebie)!!! Masz piekna twarz - powinnas ja odslaniac, w tej fryzurce wygladasz bardzo dziewczeco. A czarne looki na lato - uwielbiam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Anka
Aniu, dzięki wielkie za mega komlement, szczególnie za tą ładną buzię- nie wiesz jak mnie ten komplement podbudował, dziękuję Ci bardzo ;-*
UsuńBardzo udany ten kombinezon, i sandałki fajne. A torba to mnie nieustannie zachwyca:).
OdpowiedzUsuńDzięki Ewo, ale zdaje się, że masz taką podobną :)
UsuńA czy ta Galena powstaje w centrum Jaworzna??? Wspomnienia odżyły ;). Pracowałam tam przez dwa lata w terenie (jak tam jeszcze ugór i krzaczory były). Fajne to były czasy ;). Mieliśmy takie cygańskie baraki w bazie :).
OdpowiedzUsuńAle nie o tym miało być!!! Aśka!!! Muszę Cie ochrzanić!!! Masz figurę jak modelka, więc nie gadaj mi tu o kompleksach, bo podstaw do nich nie masz żadnych!!! Zestaw świetny!!! Naszyjnik dodaje całości pazura!!!
P.S. Kurcze, ja nie mam w ogóle kombinezonu!!! Buuu...
Justyna, a kiedy to byłaś w Jaworznie ostatnio? Teraz byś tu nic nie poznała, nowe obwodnice, a tereny pokopalniane pozamieniane na tereny zielone albo pod supermarkety. Galena budowana jest w centrum, co mnie cieszy, bo jeśli mam wydawać pieniądze, to chociaż w moim mieście :)) Justynka, a Ty w końcu wybierz się do mnie, co??? Oj, kochana, co od figury to podstawy są i to porządne- wszystkie wmojej głowie ;) ale są :)
UsuńAsiu swietnie Ci w tym kombinezonie - i co z tego ze czarny, ja niby tez zawsze mowilam, ze nie bede nosic czarnych rzeczy a czasem w zimie zdarza mi sie wskoczyc w czarna sukienke :) plaskie buty przy malym dziecku to chyba must :) milego weekendziku :P
OdpowiedzUsuńAgata dzięki, teraz jako ciocia widzisz, że jednak szpilki nie zawsze są najważniejsze, co? Buziolki ;-*
UsuńOsobiście nie przepadam za kombinezonami, ale masz rację, najważniejsze to się dobrze czuć w tym, co się nosi i nosić to bez kompleksów. Ty w każdym razie wyglądasz świetnie, i bardzo kobieco. I ślicznie Ci w spiętych włosach!
OdpowiedzUsuńDzięki Paulina :)) Obie chyba lubimy ten luz ubraniowy, żeby było wygodnie :)
UsuńPowiem Ci, że ja też mam takiego czarnulka, ze złotymi dodatkami jeszcze do tego, i też uwielbam go bezczelnie łaczyć z czarnymi skórzanymi baletkami, lub tymi sandałkami które pokzywałam w "Nenufarach".
OdpowiedzUsuńHe he, "jako matka nie wypada" - dobre sobie :D :P. A kto bogatemu zabroni??!!! Dobrze, że po ten rozum do głowy poszłaś, bo wyglądasz super ;)
Uwielbiam czytać Twoje teksty, rozbawiasz i uczysz za jednym zamachem :)) dzięki ;-*
UsuńAsiu, pięknie się prezentujesz.
OdpowiedzUsuńCzy wiesz, że prawdopodobnie w sierpniu się spotkamy?
Pozdrawiam Cię ciepło!
Basiu, ja tam liczę na nasze spotkanie :)) dzięki
UsuńI kombinezon i torba przypadły mi baaaaardzo do gustu! Wyglądasz cudownie i nie uważam, że słoneczko Ci przygrzało - myślę, że to był świadomy i świetny wybór :)
OdpowiedzUsuńDzięki Pati, świadomy, świadomy, ale i tak słońce ogranicza myślenie ;)
UsuńNajważniejsze, że Ty się dobrze w tej czerni czujesz- zawsze to można jakimiś dodatkami trochę ożywić i wprowadzić nieco zamętu, ale to już od Ciebie zależy :)
OdpowiedzUsuńTeż mi się marzy kombinezon z dugimi bogawkami, z krótkimi mam kilka, a z długimi ciężko mi znaleźć taki idealny, który leżałby na mnie dobrze grrr :/
Twój jest świetny- super w nim wyglądasz kochana! i taki uniwersalny, bo można go nosić i na sportowo i ze szpilkami :)
Buziaki :*
DAria
Daria, jak się ma figurę modelki to można poszaleć- mowa o Tobie rzecz jasna :), szukaj, a znajdziesz coś ciekawego :))
UsuńPieknie wyglądasz w tym kombinezonie,podoba mi się jego sportowy krój ;-)
OdpowiedzUsuńFajny kombinezon,zwłaszcza to sexi rozcięcie na plecach !
OdpowiedzUsuńMam tez jeden czarny,z sh....i tak mnie zainspirowałaś ,żeby go odkurzyć :))
Kombinezony są zdecydowanie nie dla mnie, ale podziwiam wszystkie odważne babeczki, które w nich chodzą i wyglądają jak milion dolarów! Super, Asiu :).
OdpowiedzUsuńbardzo dobrze w nim wygladasz, nie potrzebujesz obcasow :)
OdpowiedzUsuń