Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny kombinezon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny kombinezon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2016

Szybkie wycieczki- najlepsze latem.

Kombinezon bywa kłopotliwy, szczególnie w łazience ;) Tego lata doceniam jednak jego uniwersalność. Raz, że krój pozwala na wykorzystanie go w szczególnie niezdecydowaną pogodę- rano upał, a popołudniu deszcz przynosi gwałtowne ochłodzenie- dwa, że to jeden ciuch i nie trzeba zbytnio główkować nad tym, czy coś do siebie pasuje czy nie. Wystarczy podwinąć lub opuścić nogawkę, zamienić biżuterię na szal i... voila. Jedyny minus, to, że wyglądam jak w worku na kartofle. Ale, co tam, w końcu wakacje są :)

czarny kombinezon

sportowy kombinezon

kombinezon sportowy

piątek, 17 lipca 2015

Zasady są po to, aby je łamać.

Kombinezony są obecnie mocno na topie. W swojej szafie posiadałam dwa na lato- rewelacyjnie odszyte i o ciekawej fakturze. Piszę w czasie przeszłym, bo podczas ciążowych porządków pożegnałam je oddając w dobre ręce  z myślą, że teraz jako "matka" już mi nie wypada... ( pewnie ktoś się ucieszył, przynajmniej tak myślę) Gdzie ja miałam rozum? Było, minęło... tym razem poszukiwałam czarnego z długą nogawką i to koniecznie w kolorze czarnym, czyli jak dla mnie maskującym ;) Bo myślałam stereotypowo- że czarny wyszczupla, że tylko mega zgrabne mogą nosić itp- dotąd, dopóki nie zobaczyłam na ulicy pulchnej zadbanej kobiety w czerwonym kombinezonie ze złotymi dodatkami. Oniemiałam (jak i reszta ulicy), bo wyglądała genialnie! I tym oto sposobem przestałam mieć obawy i tym bardziej kompleksy, że moja pupa Kim Kardashian w nim przypomina :) I w dodatku miałam czelność założyć sandałki- bez obcasów!