Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black dress. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2015

Politycznie poprawnie.

Zestawy black and white kojarzą mi się niezmiennie ze sztampą, z mundurkiem, z taką poprawnością, niczym w mediach pokazywana ( wyszydzana) polityczna reguła. Mam wrażenie, że tak ubrana mogłabym śmiało uczestniczyć w rozdaniu świadect maturzystom, pójść na komunię do dziecka z rodziny lub reprezentować jakiegoś dostojnie ubranego ważnego kandydata- byle nie na prezydenta ;) W tym roku żadna z wymienionych okazji nie była jednak moim udziałem, więc pójdę sobie na kawę. Z ciastkiem i lodami, a co!




poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Cisza, cicho, cichuteńko.

"Jedną z najważniejszych życiowych ról jest uśmiechać się, gdy w sercu ból.
  Uśmiechasz się wtedy z rozpaczy i nikt nie wie co ten uśmiech znaczy".

Nie wiem, czy to słowa piosenki, czy cytat z powieści i kto jest autorem powyższych słów. Ten wierszyk zapamiętałam jako dziecko i w trudnych chwilach powtarzałam, żeby dodać sobie otuchy.


Czerń w sercu, czerń w ubiorze, czarne myśli.... czasem warto zachować ciszę, żeby coś usłyszeć.
Nie będę na co dzień chodzić w total czerni, bo to nie w moim stylu. Hołd pamięci składać będę inaczej, bez obnoszenia się ze swoją żałobą. Jednak dzisiaj chciałam być celowo "czarna"- inna, dziwna i jak nie ja.



 Teraz kiedy patrzę na te zdjęcia widzę przewrotność mojego stroju- na wierzchu mnisi habit zakrywający wygląd zdziry. Gra pozorów, a pokazuje tak wiele- że ludzie nie są tym co widzimy na pierwszy rzut oka.