Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black jacket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black jacket. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 stycznia 2015

It doesen't look good.

Czarno to widzę.
Mogę Was kochani jedynie przeprosić za jakość tych zdjęć. Niestety mój fotograf odmówił jakiejkolwiek współpracy. Powinnam się cieszyć, że wogóle mam zrobione zdjęcia. Nie wiem też jaka będzie przyszłość bloga, jeśli nie mam fotografa. 
Klasyczna czarna marynarka, szyfonowa bluzka i spodnie-legginsy z kowbojkami. To mój pomysł na wygodny strój "do schowania się". Bluzka wbrew pozorom ma kolor raczej brunatno- beżowy i została wyszukana przeze mnie w ramach wymiany rzeczy na szafa.pl, ostatnio bardzo się lubimy. Z bluzką oczywiście, bo z szafą trochę mniej ;) ale  i tak wolę tam pogrzebać w pierwszej kolejności jak poszukuję rzeczy z drugiej ręki. Jest w czym wybierać.



poniedziałek, 10 lutego 2014

Mint dress and sweet collar.

Zaczynam być fanką pasteli. Wiosenne trendy promują róż we wszelkich odcieniach, a ja skusiłam się po raz pierwszy na miętę. Ilekroć przymierzałam jakąkolwiek rzecz w kolorze miętowym miałam wrażenie, że wyglądam mdło, nijako i jakoś... blado.Teraz nie rozumiem zupełnie powodów, dla których tak bardzo wzbraniałam się przed tym kolorem. Bo chociaż w okresie zimowym nie mam ładnie opalonej skóry, a okres przedwiosenny zaliczam do najgorszych, ze względu na naturalne braki witaminowe, to jednak w tej sukience nie zniknęłam. Może to kwestia dodatków, ponieważ pokusiłam się o kolorowe detale w kontraście z klasyczną czernią.