Może zacznijmy od przybliżenia mojej sytuacji. I żadna kobieta mnie nie przekona, że chociaż raz w życiu takiej nie miała :)
Moja szafa pęka w szwach, a mimo to nie miałam żadnego wierzchniego okrycia, aby przywitać wiosnę. Nawet jeśli góra i biodra mieszczą się w rozm.38, to brzuszek oscyluje wokół 42, a nawet więcej. I dopnij się tu człowieku. A jak płaszczyk, to i buty, i torebka. Zatem przedstawiam Wam nowości jakie pojawiły się w mojej szafie w ostatnim tygodniu.
