Niektórym wyda się to dość patetyczne: "żyj chwilą", jednak ostatnie wydarzenia pokazują jak kruche może być myślenie o naszej niezłomności. Zawsze doceniałam szum wiatru kołyszący liście i zwracałam uwagę nawet na najmniejsze istoty. To ja wynoszę pająki- nawet te olbrzymy- z domu, wydzieram kotom myszy lub ptaki. Nienormalna? Nie wiem... za to jakże intensywnie potrafię doświadczać i smakować zafundowane nam na tak krótko życie. Cieszą mnie takie małe rzeczy. Spacer w przerwie, powrót do czasów dzieciństwa, gdzie na środku placu królował trzepak. Wtedy nawet ciągłe ukłucia igły stają się mniej bolesne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rybaczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rybaczki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 września 2013
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Nude- cute or boring?
Jak można znudzić się kolorem beżowym, nude czy pudrowym różem? Ano można, tyle, że mnie to nie dotyczy! Oszalałam na punkcie tonacji beżowo, camelowo, śmietankowych z domieszką kropli koloru, które tworzą pastelowe tonacje. Wcale nie dziwię się, że styliści i najwięksi kreatorzy przemycają te barwy w każdym sezonie, wzbogacając o nowe zestawienia kolorystyczne. Moja propozycja wyjścia do kina jest prosta jak... drut. Bluzka nuuuude (dokładnie tak :), bo nawet jak wymawiam to moje usta układają się w charakterystyczny dzióbek), czarne rybaczki i buty moro plus lakierowana kopertówka. Ot, filozofia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)