Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato 2013. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

Polka dots and caramel.

Na sukienkę w groszki polowałam od dawna. Miałam upatrzony fason i koniecznie miały to być groszki, a nie grochy. Już prawie zdecydowałam się na zakup, ale jednak coś mi nie pasowało. Chwyciłam się więc ostatniej deski ratunku- wybrałam się na poszukiwania do second handu. I oto proszę- rezultat prawie miesięcznych poszukiwań został zwieńczony zakupem za niespełna 18zł. Sukienusia jest właśnie taka o jaką mi chodziło.




środa, 7 sierpnia 2013

Colorful waggons are driving in trains.

Jadą wozy kolorowe taborami,
Jadą wozy kolorowe wieczorami.
Może w liściach spadających im powróży
Wiatr cygański, wierny kompan ich podróży.
Opowiedzcie mi, Cyganie, jak tam u was jest?
U nas - wiele i niewiele,
Bo w sam raz,
U nas czerwień, u nas zieleń,
Cień i blask,
U nas błękit, u nas fiolet,
U nas dole i niedole,
Ale zawsze kolorowo jest wśród nas!
La la la la ....

Colorful waggons are driving in trains
Colorful waggons are driving in the evenings
Maybe the gypsy wind, the faithful comrade of their
journey, will tell them fortunes in the falling leaves.
Before he'll cover your traces with fogs,
Tell me, gypsies, how is it going?
At our place – a lot and less,
'cause exactly like it should be,
There is red, there is green at our place,
Shadow and brightness,
There is sky-blue, there is violet at our place,
There are weal and woe for us,
But always there are many colors among us!
La la la la...

Posłuchaj Maryli Rodowicz TUTAJ



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Nude- cute or boring?

Jak można znudzić się kolorem beżowym, nude czy pudrowym różem? Ano można, tyle, że mnie to nie dotyczy! Oszalałam na punkcie tonacji beżowo, camelowo, śmietankowych z domieszką kropli koloru, które tworzą pastelowe tonacje. Wcale nie dziwię się, że styliści i najwięksi kreatorzy przemycają te barwy w każdym sezonie, wzbogacając o nowe zestawienia kolorystyczne. Moja propozycja wyjścia do kina jest prosta jak... drut. Bluzka nuuuude (dokładnie tak :), bo nawet jak wymawiam to moje usta układają się w charakterystyczny dzióbek), czarne rybaczki i buty moro plus lakierowana kopertówka. Ot, filozofia :)




czwartek, 1 sierpnia 2013

Once Upon a Time in the West.

Spacer w takie upały jakie panowały ostatnimi czasy mógł się odbyć wyłącznie w godzinach wieczornych i późno wieczornych. Gdyby nie komary, które chciały nas zjeść żywce byłoby zupełnie przyjemnie, bo nawet aerozole nie pomogły. Ale ten spacer kojarzyć będę z klimatem dzikiego zachodu, nie ze względu na mój ubiór, lecz patrząc na zdjęcia mam wrażenie jakby za chwilę miała nadjechać lokomotywa parowa, tak rodem z westernów.




poniedziałek, 29 lipca 2013

Blue sky and grey clouds.

Pogoda rozpieszcza do granic wytrzymałości- własnie tak, bo ponad 40 stopni w cieniu też może być dobre jedynie na określony czas. Ale jeśli nie ma innej możliwości, trzeba polubić tropikalne upały (chwilowe przecież w naszym klimacie) i dobrać odpowiednią sukienkę na wyjście. Piszę sukienkę, bo z którąkolwiek znajomą zapytam, każda- poza bikini- w walizce wyjazdowej na wczasy jako najważniejszy ubiór wymieni własnie sukienkę. Jest wygodna, przewiewna (już współczuję Panom) i nawet w najbardziej gorący dzień będziemy wyglądać dziewczęco i świeżo. Moja propozycja to błękit nieba z szarymi chmurami oraz turkusowymi dodatkami.




czwartek, 18 lipca 2013

Walk in the wind.

Każdą wolną chwilę wytchnienia poświęcam na spacer, który koi moje zmysły. Zabieram całą gromadę domowników i idziemy przemierzać szlaki dolin czy wzgórz. Spacer jest dla mnie źródłem wyciszenia, odpoczynku i świetnym pretekstem do rozmowy. Wtedy też do takiej przewietrzonej głowy przychodzą najciekawsze pomysły. Na ostatnim spacerze moja głowa została mocno wywietrzona :), miejscami czułam, że moje włosy unoszą się pod katem 90 stopni.


wtorek, 16 lipca 2013

Little Red Riding Hood.

Czerwony Kapturek czy Czarownica? Może obie wersje naraz w nowoczesnym wydaniu. Zamiast miotły samochód, a koszyczek zastąpiła torba. Takie mnie naszły wariacje na temat świata bajek, kiedy na pytanie jaką postacią z bajki chciałabyś zostać, odpowiedziałam: smoczycą. Tyle, że Shrek jest jeden w swoim rodzaju i niech tak zostanie :)





 Ach, na Łysą Górę, czy... do babci?
Sukienka- Marcadio
Buty- Puma
Torebka- Espanol
Legginsy-Giovanna
Bransoletka-Giovanna


niedziela, 14 lipca 2013

Holiday postcard.

Zasłużone wakacje okazały się aktywnymi chwilami pomiędzy rozwiązywaniem tysiąca spraw zawodowo-prywatnych. Pomimo wielu założeń zrealizowałam zaledwie dwa. I tak oto przedstawiam Wam wakacyjny luz, bez żadnego szyku, wyłącznie turystyczne wydanie.
Zatęskniłam za gwarem wielkiego miasta (pomimo tego, że pracuję w hałasie kilkudziesięciu decybeli rozkrzyczanych gardeł ) i jak już wylądowaliśmy w pobliżu, to koniecznie na pierwszy rzut poszedł Wrocław. Zostaliśmy tam przyjęciu bardzo życzliwie, tym bardziej, że jako zapalona psiara, nie zostawiam pupili w hotelu, lecz tacham je za sobą. Polecam każdemu Wrocław- miasto wielu przewijających się kultur, pełne serdeczności. Już dzisiaj wpisuję je do ulubionych, zaraz po moim ukochanym Krakowie :)


 Pokonać prawie 300 km, aby zjeść pyszną kolację? Dlaczego nie? Wakacje to najlepszy czas na realizację, nawet tych najbardziej szalonych pomysłów. Gorąco polecam "Restaurację pod Fredrą" i polskiego królika- mmm, pycha :) Pieski są tam mile widziane i dostaną pełna michę wody.

 A potem już tylko biegiem z powrotem, wszystko co dobre szybko się kończy, a my musimy ruszać w dalszą drogę.
 Jeszcze ostatnie uchwycenie zachodu słońca na "do widzenia".

czwartek, 11 lipca 2013

Loved sweet pastel and white for summer.

Nadal pozostaję w klimacie jasnych kolorów i cieszę się słoneczkiem. Łapię każdy promyk w nadziei, że moje akumulatorki naładują się, aby w te bardziej pochmurne dni mieć z czego czerpać. Jestem dzieckiem słońca i każdy taki dzień nastraja mnie optymistycznie.
Biel jest super rozwiązaniem na upały, skomponowałam ją więc z delikatną bluzeczką w kolorze pistacji. Sami oceńcie, czy to był trafny wybór.

Spódnica ma asymetryczny krój, przedłużany tył cudownie kołysze się podczas chodzenia :). Ale na szczególne wyróżnienie zasługuje bluzka wykonana niczym na szydełku. Z tyłu sexowna łezka.



Sandałki są mega wygodne, chociaż na plażę nie da się ich założyć :)
Bluzka- Next
Spódnica- Top Shop
Torebka- BessBag
Buty- Marcadio-Moda
Bransoletka-nn
Okulary-Avon

wtorek, 9 lipca 2013

Every cloud has a silver lining.

Jedziemy na ważne umówione spotkanie. Jesteśmy niewyspani, zmęczeni i głodni, więc stajemy przy hipermarkecie, aby kupić coś do jedzenia w dalszej drodze. Wchodzę do sklepu z zamiarem kupna prowiantu i niczym zakupoholiczka wychodzę z.... bluzką. Tylko. Oj, się działo :) Ja: bo wiesz takie kolejki były.... i w międzyczasie zapinam torebkę z łupem. Dobrze, że można poratować się znanym wszystkim fast foodem w przydrożnym ..driv'ie.
Na chłodniejsze dni zatem proponuję taki oto zestaw- wypatrzona bluzeczka w paski plus spodnie legginsy.



Uwierzycie, że prezentowane buciki mają już ponad dekadę? Wybierałam je na swój ślub, a dokładnie na przebranie- bo to ważne, aby wygodnie nam się przecież tańczyło. Posiadają drobne otarcia, ale w dalszym ciągu są fantastycznie wygodne i niezawodne.
Bluzka- Colorad
Spodnie- Giovanna
Buty- Ryłko
Torebka- H&M
Biżuteria- koral

niedziela, 7 lipca 2013

Upały, upały, upały... końca nie widać :)

Pogoda zmienna jest- niczym kobieta, ma swoje humorki. Jak nie leje bite dwa tygodnie, chłodem zawieje, to znowu przypiecze na maxa. A może by tak troszkę odpocząć? Zdecydowanie tak. Polecam chwilkę wytchnienia, miło czas spędzić, zatrzymać się, do brzozy przytulić :) Pozytywną energię czerpałam od drzewa, które chętnie tą energię rozdaje, upojona chwilką, rozmarzona, mogę stawić czoła wieczornemu szaleństwu.
Pamiętam jak jeszcze dwa lata temu mówiłam: "tylko nie kwiaty...", a dziś, proszę bardzo, motywy kwiatowe pojawiają się coraz częściej w moich codziennych ubiorach. Spódnica aż mówiła do mnie, a ja nie mogłam się oprzeć, więc skomponowałam ją z pastelową miętową bluzeczką i torebką w pastelowym kolorze liliowym. Wygodne klapeczki i biegiem, aby się nie spóźnić na spotkanie. Jeszcze tylko jedna minutka....


Nie wiem, jak Wam, ale mnie coraz bardziej kwiaty zaczynają się podobać, szczególnie latem. A trendy dotyczące kolorów pastelowych uważam za najlepsze. To kolory, których sam widok może wywołać uśmiech na twarzy.

Bluzka- TU
Spódnica- second hand
(prawdopodobnie dorothy perkins, ale wycięto metkę :))
Torebka- Solar
Buty- Vices

piątek, 5 lipca 2013

Orient style- sukienka idealna.

Uwielbiam ciekawe wzory i fasony, dlatego od razu moją uwagę zwróciła sukienka z haftowanym wzorem kwiatowym. Rewelacyjnie uszyta- podkreśla wszystkie atuty kobiecości: talię, dekolt i jest odpowiedniej długości. Lekka i przewiewna, a zarazem elegancka. Rozpisałam się na temat jej zalet, ale tak się składa, że czuję się w niej niezwykle kobieco. Dodatki są równie delikatne i wytworne- to komplet kolczyków plus wisior kryształki Swarovskiego w moim kolorze: liliowym.

Sukienka ma śliczne dwa motywy przypominające kwiaty po obu stronach. Misternie wykonane hafty i cekiny nadają jej wyrazisty wygląd. Uważam, że jest tak ładna, że nie potrzeba wielu dodatków poza tymi co prezentuję, do tego czarne sandałki i mogę uczcić każdą okazję.


I nie ma znaczenia, jak to okazja, uważam, że sukienka jest świetnym rozwiązaniem i bez okazji. A co Wy o tym sądzicie?



Sukienka- www.indiaska.com
Biżuteria- komplet swarovskiego
Buty- nn