Niestety pogoda nie dopisuje i coraz częściej zastanawiam się jak, kiedy i gdzie robić zdjęcia, skoro dnia ubyło, a pracy niekoniecznie. A zapędzenie kogokolwiek do zdjęć o godzinie szóstej czy siódmej rano jest niewykonalne. Szkoda, ale zdaje się będziemy posiłkować się coraz częściej światłem żarówek. Z tego powodu ilość prezentacji siłą rzeczy zmaleje. Ale dzisiaj mix rozmaitości, których wpasować tematycznie nie mogłam nigdzie indziej :).