Każdą wolną chwilę wytchnienia poświęcam na spacer, który koi moje zmysły. Zabieram całą gromadę domowników i idziemy przemierzać szlaki dolin czy wzgórz. Spacer jest dla mnie źródłem wyciszenia, odpoczynku i świetnym pretekstem do rozmowy. Wtedy też do takiej przewietrzonej głowy przychodzą najciekawsze pomysły. Na ostatnim spacerze moja głowa została mocno wywietrzona :), miejscami czułam, że moje włosy unoszą się pod katem 90 stopni.

