Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweater pepitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweater pepitka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Denim skirt with pepitka.
Cieplutko niczym wiosną, więc wierzchnie odzienie powędrowało w kąt, wystarczył sam szalik. Nowy rok witam wieloma zmianami, które sukcesywnie będę wprowadzać w życie. Niestety troszkę blog na tym cierpi, ale myślę, że wkrótce powrócę do mojej stałej intensywności wpisów. Nie chcę dzisiaj wykładać kawy na ławę, bo wszystko w swoim czasie. Na razie ten czas nazywam "przestankowym" i taka też jest moja propozycja- cieszę się chwilą dnia zwykłego :)
czwartek, 14 listopada 2013
I don't need much to be happy.
Mój minimalizm. Z wyboru i wynikających okoliczności. Pierwszy dotyczy stroju- tak lubię: prosto, szybko, wygodnie. Drugi wyniknął z mojego zagapienia się. Nie naładowałam akumulatora w aparacie, potem cały dzień w biegu, tysiące spraw, zakupy, wyjazdy, a kiedy w końcu zachodzące słońce przypomniało mi, że najwyższa pora, aby było coś widać na zdjęciach, padł aparat. Po zrobieniu raptem kilku fotek. Zatem dzisiaj moja prezentacja w wersji mini.
Subskrybuj:
Posty (Atom)