Więcej informacji tutaj
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana ubrań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana ubrań. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 października 2014
SZAFING. Ogólnopolskie wietrzenie szaf.
Ależ mnie korci, żeby pojechać! Trochę logistycznego zachodu, bo karmienie malucha na żądanie nieco (a nawet bardzo) sprawę komplikuje. Może się uda, kto wie... Jednak Was już teraz gorąco zachęcam :)
środa, 10 września 2014
O tym powinniście wiedzieć.
Należą się Wam wyjaśnienia. Z szacunku i w podziękowaniu, ze jesteście :) Nawet jeśli niewidoczni w komentarzach, to w codziennych miłych gestach. Właściwie do teraz nie wiedziałam co mam odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie publikuję już zdjęć. Musiałam troszkę odpocząć, pomyśleć...
Jestem z powrotem, ale chciałabym wyjaśnić kilka kwestii- istotnych jak dla mnie.
Postanowiłam wrócić po przeczytaniu posta u innej blogerki (tutaj całość), bo uświadomiłam sobie, że nie warto chować się. Moje macierzyństwo od początku jest inne niż wszelkie wyobrażenia. Nie wiem czy jest normalne, jest trudne dla mnie i dla mojego synka. Niestety niemal od startu zmagamy się z przeciwnościami- trudny poród, ciągły strach, nieustający płacz, brak trafnej diagnozy. To wszystko spowodowało, że pomimo uśmiechu na twarzy, który ma leczyć, zamknęłam się w sobie i wszystko powoli traciło sens. Nie radziłam sobie kompletnie z tym, że nie wiem co się dzieje z moim dzieckiem. Na szczęście nie poddałam się w poszukiwaniach i dzisiaj małymi kroczkami wychodzimy na prostą. Dzięki wspaniałym lekarzom- szukajcie a znajdziecie i takich :)- rehabilitantom i innym mamom z podobnymi problemami dzisiaj widzę przysłowiowe światełko w tunelu.
To nic, że przybyło mi chyba z dziesięć lat.. uśmiech mojego synka wynagradza wszystko :) ale ten zachowam dla siebie i na razie Wam nie pokażę :)
Postanowiłam też troszkę zmienić charakter bloga, dlatego mam dla Was propozycję. Chciałbym prezentować rzeczy, które zalegają w mojej szafie z różnych przyczyn, a może komuś się spodobają :) i wtedy moglibysmy dokonać wymiany w ramach umowy barterowej. Chętnie wyślę taką rzecz jeśli ktoś z Was coś zaproponuje mi w zamian. I to nie musi być ciuch, równie dobrze przyjmę inny drobiazg, pomysł należy do Was :) W tym celu uruchomiłam do siebie formularz kontaktowy. Jeśli cokolwiek chcielibyście mieć w swojej szafie- zapraszam do kontaktu, napewno się dogadamy :)
Dzisiaj proponuję:
Jestem z powrotem, ale chciałabym wyjaśnić kilka kwestii- istotnych jak dla mnie.
Postanowiłam wrócić po przeczytaniu posta u innej blogerki (tutaj całość), bo uświadomiłam sobie, że nie warto chować się. Moje macierzyństwo od początku jest inne niż wszelkie wyobrażenia. Nie wiem czy jest normalne, jest trudne dla mnie i dla mojego synka. Niestety niemal od startu zmagamy się z przeciwnościami- trudny poród, ciągły strach, nieustający płacz, brak trafnej diagnozy. To wszystko spowodowało, że pomimo uśmiechu na twarzy, który ma leczyć, zamknęłam się w sobie i wszystko powoli traciło sens. Nie radziłam sobie kompletnie z tym, że nie wiem co się dzieje z moim dzieckiem. Na szczęście nie poddałam się w poszukiwaniach i dzisiaj małymi kroczkami wychodzimy na prostą. Dzięki wspaniałym lekarzom- szukajcie a znajdziecie i takich :)- rehabilitantom i innym mamom z podobnymi problemami dzisiaj widzę przysłowiowe światełko w tunelu.
To nic, że przybyło mi chyba z dziesięć lat.. uśmiech mojego synka wynagradza wszystko :) ale ten zachowam dla siebie i na razie Wam nie pokażę :)
Dzisiaj proponuję:
Bluza cute and sweet prezentowana tutaj
Bluzka w paski prezentowana tutaj
Bluza i spódniczka w kratę prezentowane tutaj
Dzisiaj tylko cztery rzeczy, ale jeśli pomysł Wam się podoba napiszcie w komentarzach, a zaproponuję znacznie więcej :)
Na koniec jeszcze zapowiedź kolejnego postu- jakże cudownie letniego we wrześniu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

