Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oversize tunic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oversize tunic. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 lipca 2014

Size for me: OVERSIZE!

Czuję się totalnie bezkształtna i bez rozmiaru. Jakby każda część mojego ciała była z innej parafii, nic nie odpowiada popularnej i standarowej rozmiarówce. Dlatego skryłam się w tunikę oversize, czyli według definicji "za duża, ponadwymiarową". I dopiero wtedy czuję, że tu i ówdzie jest na swoim miejscu, bo schowane dla oczu postronnych. A ja spokojnie moge udwać, że tam tego nie ma.



wtorek, 22 kwietnia 2014

Vintage kimono- how I love flowers.

Trudno jest mieć receptę na udane święta. Zazwyczaj kojarzą nam się z ogromnym stresem przygotowań, kolejno spotkań w szerokim lub wąskim gronie rodzinnym, obżarstwem i ... kto to wszystko zje :) Na szczęście w tym roku nie musieliśmy lepić zajączka ze śniegu, wiec swobodnie można było wylegiwać się  zamiast przed telewizorem, to na leżaczku w ogrodzie. Tak wiosennie i radośnie, że postanowiłam założyć piękną koszulę w stylu vintage, przypominającą kimono. Urzekły mnie te intensywnie czerwone kwiaty. Dzisiaj w wersji "na okularnicę" :) W końcu możecie zobaczyć Jak wyglądam w zakupionych w sklepie internetowym oprawkach Santino w kolorze czarno-czerwonym.



sobota, 5 kwietnia 2014

What a lovely dogg ... guess who's there?

Nie ma chyba nic bardziej przykrego, jak usłyszeć w ciąży: jaka jesteś gruba! Wtedy mam ochotę zakupić koszulkę z napisem: "nie jestem gruba- jestem w ciąży!" Kobieta musi dbać o siebie i dziecko, nic dziwnego, że może wtedy przytyć od 12 do nawet 18 kilogramów! Ile trzeba się natrudzić, żeby ukryć raptem dwa czy pięć kilogramów, które lubią nam przybyć po zimie. Dookoła ( na blogach również) oglądam trend odchudzania. Ile to diet się nie stosuje, ile różnorakich ćwiczeń nie wykonuje... Jak mam się wtedy czuć? Zdrowa dieta i sport towarzyszyły mi od nastu lat, praktycznie do połowy piątego miesiąca chodziłam jeszcze na fitness. I nagle, dla zdrowia dziecka musiałam zrezygnować z aktywności- wszelakiej, do tego zmiany hormonalne i efekt w postaci zaokrągleń gotowy.
Czy dobrze się z tym czuję- nie! I wcale nie pomaga mi fakt, że przecież zgubię te zbędne kilogramy. To takie przykre, kiedy słyszy się takie złośliwości.
Ech... dość :) Zagadka: kto tam mieszka w środku?