środa, 2 lipca 2014
Harem summer :)
Pierwszy dłuższy spacer to niemal wyprawa. Wspólne wyjścia to teraz cała operacja logistyczna- spakowanie siebie to do tej pory pestka, ale niemowle potrzebuje przecież dzisiątek innych rzeczy. Więc oprócz nowych pozycji w mojej torebce jak smoczek, pielucha tetrowa czy chusteczki nawilżane, kolejna torba to rzeczy dziecka. Na szczęście wózek wszystko pomieści :) I udało się. Było spokojnie, dostojnie i sielsko-anielsko :) Maluch słodko spał i dał mamusi zrobic zdjęcia :)
sobota, 28 czerwca 2014
Nowości w szafie i... obdaruję chętne :)
Padam... nie mam sił, nie mam czasu, nie mam nic z dawnej mnie. Mam dziecko. Świat stanął na głowie. Staram się pomimo tego chaosu ogarniać rzeczywistość, maluję oko, dbam o ciało- które mnie zadziwiło, bo pomimo wiedzy jak powinno wyglądać, chciałabym mieć moją figurę z powrotem. A tu się tak nie da. Więc idę na kompromis- kupuję rzeczy uniwersalne, dobre do karmienia i dobre na teraz i później w pasie (czytaj spodnie na gumce). I stałam się "dresiarą"- okropne uczucie, bo do tej pory zapinane bluzy dresowe były przeze mnie sporadycznie używane, a teraz stały się niemal codziennością.
W tym sezonie postawiłam na maxi- szalenie podobają mi się spodnie typu alladynki czy pumpy, długie spódnice i tuniki, a co ważne wpisują się w moje obecne oczekiwania. Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się zdjęcia z moim udziałem, tyle, że częstotliwość publikacji zostanie mocno ograniczona. Teraz mam zwariowane lotnisko :)
W tym sezonie postawiłam na maxi- szalenie podobają mi się spodnie typu alladynki czy pumpy, długie spódnice i tuniki, a co ważne wpisują się w moje obecne oczekiwania. Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się zdjęcia z moim udziałem, tyle, że częstotliwość publikacji zostanie mocno ograniczona. Teraz mam zwariowane lotnisko :)
I na koniec dla przyszłych (i nie tylko) mamuś proponuję prezenty- ciekawe publikacje, krótkie broszurki informacyjne i kalendarz dla maluszka. Każdy, kto ma ochotę otrzymać te dwa zestawy proszony jest o wpis w komentarzu: "jestem zainteresowana". Spośród zainteresowanych wylosuję zwycięzcę. Zapraszam :)
poniedziałek, 23 czerwca 2014
All of the other way around.
Tunika została sukienką, w dodatku musiałam ją założyć "tył naprzód". Powód prozaiczny- zostając matką karmicielką priorytetem staje się szybkie dostarczenie pokarmu mojemu dziecku. I jak tu sobie poradzić? Stanęłam przed nie lada wyzwaniem, ponieważ okazało się, że mam ograniczoną ilość ubrań zapinanych z przodu na guziki. Musiałam też przeprosić się z dawno nie zakładanymi bluzami zapinanymi na zamek błyskawiczny. Do tego ta pogoda... raz zimno, raz gorąco. Na szczęście dajemy radę :) ale chętnie skorzystam z wszelkich porad dotyczących ubioru podczas karmienia piersią. Jak Wy sobie radziłyście w tym czasie?
czwartek, 19 czerwca 2014
Home, sweet home.
W końcu w domku, tym razem już we dwójkę. Oczywiście nie obyło się bez przygód, bolesnych i przykrych, ale i tak najważniejsze jest to, że maluch jest na świecie cały i zdrowy. Celebruję ciszę. Odpoczynek od telefonów, maili, wizyt niezapowiedzianych gości, przeplatanych płaczem dziecka i nieustannym karmieniem mocno dał mi się we znaki. Ale doceniam dobre życzenia i bardzo podobają mi się prezenty- szczególnie te dedykowane. Uważam, że to bardzo miły gest i dlatego warto zadać sobie trud w poszukiwaniu takiego drobiazgu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)