Pokazywanie postów oznaczonych etykietą long dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą long dress. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 listopada 2015
Kiedy lubię siebie.
Dotychczas przeświadczona byłam, że tylko dopasowane rzeczy podkreślające atuty figury mogą być sexowne. Ale to nie tak. Nawet skąpo ubrana filigranowa blondynka może być ucieleśnieniem kompleksów. Ładnie wygląda, ale jej postura czy sposób poruszania się przypominać może raczej szarą myszkę. Za to kobieta o pełniejszych kształtach, ale pewna siebie robi większą furorę i zwraca uwagę większej ilości mężczyzn. Oczywiście, kiedy ich zapytać o to czy wolą kobiety odkryte czy zakryte, odpowiedź będzie jasna i oczywista. Tyle, że ja jesienią lubię siebie w wielowarstwowości i niejednoznaczności.
piątek, 19 września 2014
Rozdanie nr 2: sukienki
Hmmm... czyżby dzisiaj nikt nic nie chciał nawet za darmo??? Jakby wisiało w sh w dobrej- nie jednozłotowej- cenie, to pewnie od ręki znalazłoby swoich wielbicieli. Bo zmuszna będę wystawić na poczytnym (a raczej oglądanym wielce) portalu sprzedażowym w konkretnej już cenie :) Ale na serio...
KTO CHĘTNY niechaj pisze, bez krępacji :)
Dzisiaj na tapecie sukienki
KTO CHĘTNY niechaj pisze, bez krępacji :)
Dzisiaj na tapecie sukienki
więcej zdjęć tutaj
więcej zdjęć tutaj
więcej zdjęć tutaj
więcej zdjęć tutaj
więcej zdjęć tutaj
więcej zdjęć tutaj
wtorek, 20 sierpnia 2013
The Drunken Sailor.
Hej, ha! Kolejkę nalej!
Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
To zrobi doskonale
Morskim opowieściom.
Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
To zrobi doskonale
Morskim opowieściom.
Granat jeansu kojarzy mi się zarówno z marynarskim ubiorem, jak i ciemną tonią wody. Wygodna maxi sukienka gości w mojej szafie od dawna, lubię ją zestawiać z brązem. Ciemny jeans lubi czekoladowe dodatki, zupełnie jak ja :). Bluzka ma nowoczesny motyw w panterkę, w kolorach granatu żółci i brązu, dlatego od razu wpadła mi w oko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








