środa, 16 lipca 2014

Long skirt.

Moda na maxi powróciła. I słusznie, bo nie ma to jak cudownie powiewająca spódnica czy sukienka w letniej wersji. Lubię ten bezpretensjonalny styl, kiedy raptem jeden szczegół jest wyznacznikiem całości. Swoją spódnicę połączyłam ze znanym t-shirtem (kiedy przemierzałam włoskie szlaki- można zobaczyć tutaj). Mam nadzieję, że ta wersja- bardziej zwyczajna, niz elegancka- Wam tez przypadnie do gustu.




piątek, 11 lipca 2014

Colorful summer.

Latem stajemy sie bardziej odważni w doborze kolorów, co mozna już zaobserwować na ulicach. Wakacyjny luz, brak granic i istne szaleństwo dopadają nie tylko nastolatków, ale nawet wkradają się do biur i szarego świata uniformów poprzez ledwo zauważalne dodatki w intensywnych kolorach.To odrzucenie konwenansów jest w tym czasie popularne nie tylko w modzie, ale również w zachowaniu- nad czym ubolewam, bo złamanie zasad w modzie jest zupełnie czym innym niż odejście od nich w życiu, hm, moralnym. Ja na razie koloryzuję swój swiat ubiorem :)



poniedziałek, 7 lipca 2014

Size for me: OVERSIZE!

Czuję się totalnie bezkształtna i bez rozmiaru. Jakby każda część mojego ciała była z innej parafii, nic nie odpowiada popularnej i standarowej rozmiarówce. Dlatego skryłam się w tunikę oversize, czyli według definicji "za duża, ponadwymiarową". I dopiero wtedy czuję, że tu i ówdzie jest na swoim miejscu, bo schowane dla oczu postronnych. A ja spokojnie moge udwać, że tam tego nie ma.



środa, 2 lipca 2014

Harem summer :)

Pierwszy dłuższy spacer to niemal wyprawa. Wspólne wyjścia to teraz cała operacja logistyczna- spakowanie siebie to do tej pory pestka, ale niemowle potrzebuje przecież dzisiątek innych rzeczy. Więc oprócz nowych pozycji w mojej torebce jak smoczek, pielucha tetrowa czy chusteczki nawilżane, kolejna torba to rzeczy dziecka. Na szczęście wózek wszystko pomieści :) I udało się. Było spokojnie, dostojnie i sielsko-anielsko :) Maluch słodko spał i dał mamusi zrobic zdjęcia :)