środa, 23 lipca 2014

In Harmony With Nature ;)

Tak, kochani, dopadł mnie baby blue(s) ;). I choćbym chciała, to moja natura nie może pogodzić się z naturalną koleją rzeczy. Przetrawiam to. Bo żeby zyskać coś, trzeba coś stracić...cholera, że też nie można czasem tylko brać. Najlepiej garściami, i to z życia. Ale się filozoficznie zrobiło...
Baby blue króluje nie tylko w letnich zestawach, ale nie ukrywam, że "nic mi dzisiaj nie potrzeba, oprócz błękitnego nieba"-chciałabym zaśpiewać. I takowe lekkie, nie przekombinowane zestawy na gorące popołudnie wybieram :)

 


środa, 16 lipca 2014

Long skirt.

Moda na maxi powróciła. I słusznie, bo nie ma to jak cudownie powiewająca spódnica czy sukienka w letniej wersji. Lubię ten bezpretensjonalny styl, kiedy raptem jeden szczegół jest wyznacznikiem całości. Swoją spódnicę połączyłam ze znanym t-shirtem (kiedy przemierzałam włoskie szlaki- można zobaczyć tutaj). Mam nadzieję, że ta wersja- bardziej zwyczajna, niz elegancka- Wam tez przypadnie do gustu.




piątek, 11 lipca 2014

Colorful summer.

Latem stajemy sie bardziej odważni w doborze kolorów, co mozna już zaobserwować na ulicach. Wakacyjny luz, brak granic i istne szaleństwo dopadają nie tylko nastolatków, ale nawet wkradają się do biur i szarego świata uniformów poprzez ledwo zauważalne dodatki w intensywnych kolorach.To odrzucenie konwenansów jest w tym czasie popularne nie tylko w modzie, ale również w zachowaniu- nad czym ubolewam, bo złamanie zasad w modzie jest zupełnie czym innym niż odejście od nich w życiu, hm, moralnym. Ja na razie koloryzuję swój swiat ubiorem :)



poniedziałek, 7 lipca 2014

Size for me: OVERSIZE!

Czuję się totalnie bezkształtna i bez rozmiaru. Jakby każda część mojego ciała była z innej parafii, nic nie odpowiada popularnej i standarowej rozmiarówce. Dlatego skryłam się w tunikę oversize, czyli według definicji "za duża, ponadwymiarową". I dopiero wtedy czuję, że tu i ówdzie jest na swoim miejscu, bo schowane dla oczu postronnych. A ja spokojnie moge udwać, że tam tego nie ma.