Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pleated skirt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pleated skirt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2015

Ekstrawagancja.

Stoję sobie w kolejce w sklepie i widzę jak kobietka za mną lustruje mnie z góry na dół. Myślę sobie, dobra nasza, przecież fajnie jest być zauważonym ( a może nie?). Ale jak ślubny parsknął śmiechem, zerkając na kolejnego faceta żywo zainteresowanego moim strojem wpadłam w popłoch i zaczęłam dopytywać czy aby nie mam brudnej spódnicy czy szminki rozmazanej na twarzy. W końcu to jak wyglądam wydaje się być takie normalne. Widać nie dla wszystkich. Połączenie bluzy z plisowaną spódnicą. O co tym ludziom mogło chodzić, hę? Wiecie może?



piątek, 25 września 2015

Dzień jak co dzień, czyli zwyczajny dzień.

Pewnie pomyślicie, że nie zmieniam torebek tak czesto, skoro kolejny post z tym samym modelem w ręku. Otóż rozczaruję Was, do czasu realizacji tych zdjęć przewinęło się przez moje ręce co najmniej pięć innych, chociaż bywa, że jak się z jakąś akurat "polubię" to noszę nawet i cały tydzień. A nie chcę być gorsza i wkrótce zamierzam pokazać się również w jesiennych przymiarkach, więc nadrabiam ile mogę z tymi letnimi jeszcze zdjęciami :) Bo początek jesieni zupełnie przyjemny jest jeszcze.




poniedziałek, 9 lutego 2015

Attack of Winter and Rabbit.

Kiedy zobaczyłam co się dziej za oknem niemal się nie rozpłakałam ( i tak sobie popłakuję do dziś). Pierwsza myśl- znowu? tyle śniegu? Ja rozumiem wszystkich zapalonych narciarzy, snowbordzistów i wszelkich miłośników sportów zimowych, że mają raj i bez śniegu ani rusz. Ale litości! Ja muszę się sprawnie poruszać autem, a nie saniami! A tu jak sobie nie odśnieżę, to sobie nie pojadę. Albo pojadę dziesięć razy dłużej, bo ktoś zapomniał odśnieżyć.
Narzekam, wiem, ale przez tą zimę, cierpię teraz na chroniczny brak czasu- spędzam długie godziny na ubieraniu, rozbieraniu, pakowaniu, parkowaniu, hamowaniu, odśnieżaniu... z dzieciem na rękach oczywiście. Więc chyba rozumiecie, że mnie tam do śmiechu już nie jest.
I moje zaplanowane zdjęcia też szl... trafił, bo jak ja mam czas plus dyspozycyjność fotografa, to pada, nosz... ledwo na oczy mogłam patrzeć. Wtapiam się w tło, bo tym razem biel, szarość i czerń :)




niedziela, 26 stycznia 2014

Pleated skirt: black and white it's normal.

Zimowe niskie temperatury nie zachęciły mnie do tego, aby zdecydować się na zdjęcia bez wierzchniego okrycia. Dlatego dzisiaj w warunkach typowo domowych prezentuję Wam nowe nabytki- fantastyczną plisowaną długą spódnicę w połączeniu z oversizową bluzką. Całość wydaje mi się ciekawym zestawem na wieczorne spotkania.
I jeszcze mała uwaga- dzisiaj po raz pierwszy pozwoliłam sobie na zdjęcia, w których dokonałam rozmycia tła, po to aby nie stanowiło pierwszego planu :)