sobota, 10 października 2015

Co tanie to drogie.

Jako nieliczna z blogosfery nie posiadałam do tej pory parki. Pisze do tej pory, ponieważ udało mi się w końcu wyszukać dla siebie model idealny. Nie jest to typowa zielona z kapturem parka na deszczowe dni, to raczej nowoczesna jej odmiana, w jasnoszarym kolorze ze skórzanymi vel skóropodobnymi rękawkami. Najbardziej jednak podoba mi się jej fason- spójrzcie na charakterystyczne zakładki na plecach, jak sięgnę pamięcią to w latach mojej młodości były podobne fasony kurtek. Co istotne ta kurtka H&M jest zaprzeczeniem, a może właśnie potwierdzeniem mądrego gospodarowania zasobami finansowymi, bo w sh kosztowała zaledwie 25 złotych. I mam nadzieję, że to "tanie" posłuży mi dłużej niż tylko jeden sezon.




Zazwyczaj staram się kierować zasadą z tytułu posta, aby nie marnować pieniędzy, czasu i nie mieć poczucia rozżalenia. Często jednak kupuję to na co mnie realnie stać. I tak nie sięgam po nowego mercedesa klasy A, tylko kupuję autko używane o takich parametrach, które mnie zadowolą. Tak samo jest z każdą inną sprawą, ciuchami również. Nie widzę nic zdrożnego w tym, że kupuję rzeczy z drugiej ręki albo z pobliskiego butiku. Najważniejsze dla mnie jest to, abym mogła dotknąć faktury materiału, sprawdzić, czy szwy się "nie rozłażą" albo nie ma deformacji. Bo nawet najładniejszy ciuch, za duże pieniądze, może mieć wady ukryte, o czym mogłam się juz nie jeden raz przekonać. Na ten sezon jesienno-zimowy zaopatrzyłam się właśnie w butikowe wyprzedaże, żadne tam markowe, ale dobrze uszyte i ładne rzeczy za niewielkie pieniądze. Trochę wsparłam lokalny biznes. Oczywiście pojęcie drogie czy tanie jest bardzo subiektywne, ale jeśli taki sam ciuch (czyli uszyty w tej samej szwalni, z tego samego materiału, różniący sie jedynie metką) albo nawet lepszy (bo z lepszego gatunkowo materiału) mogę miec za jedną czwartą ceny wyjściowej znanego markowego sklepu, to dlaczego nie skorzystać? Skąd wiem gdzie co zostało wyprodukowane? Do niedawna trochę w biznesie odzieżowym siedziałam i sama jak zamawiałam rzeczy z polskich szwalni to często padało pytanie: z jaka metką? Podobnie jest z rzeczami z polskich sieciówek, tony odzieży płyną do nas kontenerami ze stron, gdzie ich produkcja jest najtańsza.
Kiedyś miało się jeden płaszcz, dzisiaj można ich mieć dziesięć. I byłoby idealnie, gdyby wszystkie dziesięć było najwyższej jakości, ale zastanawiam się czy chodziłabym w tym jednym jedynym naokrągło? Wątpię. Dlatego wybieram opcję i tanie i dobre :)





Jacket: H&m (sh); Skirt: Reserved; Shoes: allegro; Bag: IBM Rękodzieło
Turtleneck, Necklace: nn

43 komentarze:

  1. A co Ty taka smutna na tych zdjęciach jesteś, Asiu?
    Takie masz nogi zgrabne, taką kurtkę ładną (te Wasze lumpeksy to zawsze są lepiej wyposażone od moich :(), a buzia taka smutna :(
    Racja, tak mi się kojarzy, że też takie zakładki już kiedyś widziałam!
    Chyba były modne w latach '90 jeszcze, bo kilka kurtek mojej mamy takie miało :)

    I również uważam, że nie ma sensu rzucać się na drogie ciuchy bez zastanowienia - w wielu wypadkach tańsze nie znaczy gorsze, źle konserwowany drogi ciuch także szybko może się zniszczyć, a poza tym jak się człowiek zakręci albo dobrze szuka, to tak jak sama piszesz: w dobrej cenie naprawdę dobrą rzecz znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Ty kochana widzisz te chmury za mną? Na śnieg się zanosiło, chociaż na zdjęciach słońce złapaliśmy to jednak pogorszenie pogody nastapiło, a ja cała w nerwach byłam, czy zdążymy ze zdjęciami. Bo wiesz, czasu mało, tu i teraz, bo potem nie da rady i sprężyć się trzeba było, a jak pośpiech to i cała sesja bez luzu ;)

      Usuń
  2. ciekawa kurteczka, wygląda tak jakby to była kamizelka :) fajnie wyglądasz :) a co do ciuchów, to bywa różnie, jak są przeceny to zaglądam do tych sklepów "lepszych" ale jak coś jest ładne, dobre gatunkowo i tanie a bez metki to nawet się nie zastanawiam:)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu, ja też nie zastanawiam się jak okazja jest i nie ma znaczenia dla mnie ta metka :)

      Usuń
  3. Kurtka jest genialna, te zakladki na plecach wlasnie robia bajer;) Calosc bardzo mi sie podoba, bo nieprzekombinowane, no i duzo czerni....;);) Kwitniesz ostatnio moja droga:)
    Pozdrawiam. Anka<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, nawet nie wiesz jak taki drobiazg cieszy :)

      Usuń
  4. Powiem szczerze kurtka mnie nie przekonuje , ale już to co pod nią owszem . A moze bedzie jej lepiej ze spodniami niz kobieca sukienką ?!
    Przed chwila czytałam post , moje łupy z SH i co było najważniejsze ?! Chwalenie sie metkami !
    Cóż .... Nie mam niz przeciwko SH, bazarkom , sieciowkom czy innym takim , metki mnie nie przekonują ... Nie będę odkładać jednej wypłaty zeby kupić torebkę z słynna blaszką Prada bo ich jakość nie odzwierciedla różnicy w cenie miedzy dobra torebka ze skory a pseudoskóry /skory z blaszka Prada . 100 razy większa .
    Ale lubie jakość . Kupuje już tylko prawdziwie skórzane buty bo moje stopy je lubią i czuja różnice , wole torebki ze skory nie pseudoskóry , i materiały które nie sa plastikowe w dotyku ... A takich pełne Sklepy ... Wiec kupuje mniej ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ;P Ogrom postów będących przedstawieniem łupów z SH jest przede wszystkim pokazem metek ;P O tyle, o ile chwalenie się Pradą jeszcze rozumiem, o tyle metkami sieciówek mniej ;P

      Ciuchy z sieciówek w polskich SH kosztują czasem niewiele więcej w ich sklepach, niż w SH ;)

      Usuń
    2. Aniu wiadomo, że metki (te od nazwy producenta, bo te ze składem to inna sprawa) same w sobie nie są gwarancją jakości, ale upolowanie czegoś markowego w sh daje dużo radości. Skoro wiemy, że dana rzecz kosztowałaby parę ładnych stów, a my mamy to za 5 zł to satysfakcja jest spora i w tym przypadku chwalenie się metkami uważam za zasadne.

      Usuń
    3. A ja Ci Aniu powiem, że właśnie w tej kurtce zakochana jestem i straszliwie mi sie podoba :)
      Co nie zmienia faktu, że ostatnio nic ciekawego w naszych sh nie znalazłam.

      Usuń
  5. kurtka ma bardzo ciekawy tył! fajnie wyglądają te zakładki...coraz to bardziej zaskakuje mnie to co można złapac w sh i za jaka super cene! Wole typowe zielone parki, ale za 25 zł tez chetnie bym taka kurteczke przygarnęła! :) świetne buty tak wgl!! tez zwróciły moja uwage :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  6. Za to kocham właśnie sh, że tam za niewielki pieniądze można znaleźć rzeczy warte dziesięciokrotność (a czasem i stukrotność) ceny.
    W ten sposób też łączę ideę tanie a dobre:).

    OdpowiedzUsuń
  7. wyznaję tą samą zasadę:) Choć przyznam szczerze, że tę filozofię kupowania mam trochę wymuszoną zasobnością portfela. A, że lubię wybór ciuchowy mieć to właśnie sh nawiedzam, ale kto to wie, jaki sklepy bym odwiedzała, gdybym tak w totka wygrała hehe:)
    kurteczka niczego sobie i fajnie ją z butami połączyłaś:)

    Pozdrówka serdeczne Asiu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie chcę Ci się narazić,ale mnie tez kurtka nie przekonuje.Nie lubię rękawów z tej eko skóry i te zakładki tez mi się nie podobają :(
    Cała Twoja czarna reszta super ,buty tez świetne !
    No i ręcznie robiona torebka jest bardzo ładna,lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, no trudno, mnie tam straszliwie sie podoba i już :) Każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? I tego się trzymajmy :))

      Usuń
    2. No pewnie,że tego się trzymaj !
      każdy z nas jest inny i ma swój gust,już na tyle jesteśmy duże dziewczynki,że to wiemy ,jest za mało czasu,żeby żyć pod kogoś :))
      Miłego dnia !

      Usuń
  9. Baaardzo mi się podoba całość !!! To jest takie w moim stylu - sportowy bucik, parka - bardzo oryginalna, i damski ciuch z pazurem pod spodem :) .

    Zgadzam się z Tobą, że zalewa nas tona bubla z Chin. Dosłownie, jak tak dalej pójdzie świat zaleją szmaty. Mam bunt, i postanowiła iść za ciosem i ograniczyć się: jedna rzecz z sieciówki na miesiąc. Jak będę czegoś pilnie potrzebować - pójdę do SH, ale szafę mam tak pełną że bez fanaberii nie potrzebuję nic.

    Pozdrawiam, pięknie wyglądasz :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez wole tanie i dobre, albo przecietne :P i wole 10 roznych tanich plaszczy niz jeden Burberry - bo potem byloby mi szkoda w nim chodzic :P u nas niestety ciucholndow w sumie nie ma, a te sa sa bardzo drogie :/

    Asiu cos mi sie wydaje ze coraz lepiej z fotkami co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, to mamy podobne zapatrywania Agatko :) Jest ciut lepiej, ale nadal eksperymentuję, a raczej namawiam mego prywatnego fotografa do większej przykładności ;)

      Usuń
  11. wszyscy mają parkę, a ja nie mam, do tej pory na nią się nie skusiłam chyba właśnie przez to że wszyscy ją noszą, ale kto wie może kiedyś po nią sięgnę. Ale tak na prawdę w oczy od razu rzuciły mi się buty, są świetne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurtka bardzo oryginalna! Fajnie w niej wyglądasz! Cały zestaw niby prosty, ale torba i naszyjnik zrobiły swoje i jest ciekawie:)))
    Ja też jestem za tym, żeby kupować dobrze i tanio! Aczkolwiek jak czasami coś mi się spodoba okrutnie, to potrafię na to wydać ciut więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna kurteczka, a buty bym przygarnęła (bardzo w moim stylu :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie moje trzy parki miałam z sh odpowiednio za 40 (kiedy "wchodziły na rynek"), 3 i 25 zł. Co do wspierania lokalnego biznesu...u mnie w mieście jest taki sklep w którym ubiera się połowa miasta, druga połowa ubiera się na targowisku. Rzeczy podobne, z giełd odzieżowych. Niestety - słabe jakościowo, a ceny takie same jak chociażby w H&M (ale nie twierdzę tu, że jego jakość powala, aczkolwiek moim zdaniem jest o niebo lepsza). Za to bardzo lubię outlety Vili i jeszcze jeden gdzie są ciuchy z H&M. Ceny bardzo przystępne, nawet niekiedy porównywalne z SH, a jakość bardzo dobra - szczególnie Vila. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie to ja nie mam żadnych szans pobić, jesteś mistrzynią w wyszukiwaniu fajniusich rzeczy :) Ja jednak lubię te małe sh za klimat i ceny, najczęsciej w wielkich mają wygórowane, to co napisałaś.

      Usuń
  15. A ja ciągle parki nie mam ;)!!! I długo mieć nie będę, bo znowu ogłosiłam post zakupowy (do odwołania, czyli pewnie z 2 miesiące wytrzymam ;)). Oryginalna jednak nie będę. Podobają mi się te klasyczne zielone.
    Twoja jest ciekawa i na pewno sprawdzi, się tak w wersji eleganckiej, jak i bardziej luzackiej. Wyszperana w lumpeksie, zawsze nabiera wartości :D!!! To jak upolowanie... tygrysa ;)!!!
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no to ciekawe jak długo tym razem wytrzymasz :)
      Dzięki Justynko :)

      Usuń
  16. Genialna kurteczka,wyglądasz świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie mam parki, może dlatego,że wszyscy mają ;) Kurde, no, nie podobaja mi się takie rękawy, teraz sporo tego widać, przy różnych płaszczykach, kurtkach. Wybacz, ale nieee. Chociaż fakt, że w tym zestawie pasuje. Co do zakupów, to nie robię dużo i na pewno nie wydaję pieniędzy na drogie rzeczy, czy te pieniądze mam, czy nie. Jestem po prostu oszczędna. Ale przyjemności tez umiem sobie robić :) Ostanio dużo ubrań wyrzuciłam ze swojej szafy, nie mam zamiaru nic kupować do końca roku. Inna rzecz, że sama ubrania sobie robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, ja wiedziałam, że za te rękawy to od razu będzie żółta kartka u Sylwi ;)) Chciałabym miec Twoje zdolności w tworzeniu takich cudeniek jak Ty, chociaż nie wiem, czy zaoszczędziłabym w ten sposób, bo znając siebie, to pewnie robiłabym "na zapas" albo we wszystkich kolorach, bo ten pasuje do tych spodni, a tamten kolorek do tamtych... i wiesz,trochę się tym pocieszam :))

      Usuń
    2. Nie da się robić na zapas, bo nie ma się tyle czasu ani tylu rąk. Jeden twór czasem powstaje tygoniami ;))

      Usuń
  18. No i tu Cię zaskoczę- nie byłaś nieliczną, która nie posiadała parki, bo ja również jej nie posiadam :P hehehe jakoś rok temu jeszcze zupełnie nie przemawial do mnie ten trend, ale powiem Ci, że co raz bardziej zaczynają te parki mi się podobać, tylko irytuje strasznie mnie to, że one wszystkie na jedno kopyto są :/
    także możesz czuć się wyróżniona, bo Twoja jak najbardziej wyróżnia się na tle parek, widzianychn na ulicach, jest taka inna, ciekawa i oryginalna- także bardzo mi się podoba ! a ceną mnie przekonałaś :P hehehe chyba tez musze wybbrac się do SH, dawno tam nie bylam :P
    Super wyglądasz kochana :)

    buziaki ;*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? A ja byłam przekonana, że masz. Mi tez chodzi o to "jedno kopyto", ale chociaż nie wszystkim akurat ten model sie podoba, to mnie bardzo i z tego się cieszę, bo jest "inna" :) Buźki

      Usuń

Komentuj zgodnie z kulturą blogową- szanuję Twoje zdanie, ale wszystkie obraźliwe komentarze będą usuwane.