niedziela, 6 marca 2016

Zimowy letarg.

Z zimowego letargu czas się obudzić, poczuć ten zew wiosny. Próbuję sobie przypomnieć zeszłoroczny Dzień Kobiet i chyba jedno zdjęcie najbardziej utkwiło mi w pamięci i zawsze będzie przywoływać uśmiech na moją buzię- pokazane TUTAJ. I chociaż powinnam zacząć przymiarki do przywitania wiosny, to ja myślami jestem znacznie dalej.
A dzisiaj tylko propozycja na Dzień Kobiet. Jak niewiele potrzeba, aby poczuć się kobieco, prawda?

czarna marynarka

zielone szpilki

biała sukienka

Mój zimowy letarg to nic innego jak działanie od dłuższego czasu jak robot. Właściwie nie wiem kiedy przeleciało mi ostatnie pół roku w mojej karierze zawodowej. Zimowa pora to była istna gehenna, ledwo zasypiałam, ba- oczy zamykałam, Maluch dawał znać, że nos się zapchał, że ręka bądź noga utknęła tam, gdzie nie trzeba albo ogólnie tak- dla zasady. Czasem po kilka razy na noc. Do tego wieczny katar, kaszel i inne dobrodziejstwa masowych miejsc opieki przenoszone skutecznie na rodziców. Nawet teraz, jak nie urok to... wiecie ;) Przez ten natłok w pracy i obowiązków w domu ledwo dyszę, a tu muszę na kolejne co najmniej cztery miesiące ostro przykręcić sobie śrubkę. Powtarzam sobie, że to "tylko" cztery miesiące, a potem już "nigdy" nie dam się tak wkręcić. Tiaaa.
Ps. przepraszam kolejny raz za jakość zdjęć, ale u nas nadal niesprzyjające warunki pogodowe.



szal kolorowy

kolczyki swarovskiego

włoski szal
 Dress: B&A (styl-moda); Jacket: nn*; Earrings: Swarovski;
High Heels: allegro; Scarf: bough in Italy (Assisi)

* szyty na miarę bardzo dawno temu, bo na moją maturę, przez krawcową i jak widać przez niemal dwadzieścia lat nie wyszedł z mody ;)

32 komentarze:

  1. Zdjęcia są bardzo ładne, nie marudź - my, blogerki, jesteśmy spaczone ;P
    Doszukujemy się w naszych zdjęciach wad, na które nikt inny nie zwróciłby uwagi ;P Nawet, gdyby były rzeczywiście ;)

    Piękną masz tę sukienkę - jest tak elegancka, że na tak ważne święto, jakim jest Dzień Kobiet w sam raz :)

    Życzę Ci tego, żeby i te nieszczęsne "cztery miesiące" też szybko przeleciały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano jesteśmy ;) Liczę, że czas szybko przeleci i przyjdzie upragniony odpoczynek.

      Usuń
  2. Baarrdzo kobieco, ładna sukienka, fajne te kolorowe akcenty, widoczne tak w sam raz. I jakie Ty masz zgrabne nogi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, ja nie pracuje zawodowo, a czas tez ucieka mi jak szalony!!! Co bedzie, gdy wroce do pracy???
    Pieknie wygladasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, może być zdecydowanie szybciej ;)

      Usuń
  4. W takiej sukieneczce, w kolorowych butach i z takimi zgrabnymi nogami od razu można się poczuć kobieco:)))
    Prześlicznie wyglądasz i już!!!:D
    Hahaha, widok maluszka z bukietem rozbroił i mnie;)))
    Oby do wiosny Joasiu!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wtedy też, najbardziej ten szczery usmiech :)

      Usuń
  5. och biale sukienki to ja bardzo lubie
    biale i granatowe
    tych najwiecej w mojej szafie
    bardzo chic ma petit Joanna

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie sytuacja w pracy taka, że oby do maja:). ALe damy radę!
    Pięknie wyglądasz w takim eleganckim, kobiecym wydaniu. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, jakoś zimowa pogoda nie sprzyja dobremu samopoczuciu, a do tego jeszcze choróbska, wirusy itp. Wszystko do kupy. Eh no, oczywiście zawsze 'nidy więcej' nie dajemy się wkręić ;).

    Super jest ten szaliczek!!! Włoska robota, tja, no ładnie ładnie.

    Z matury sukienka - no proszzz... dobrze zrobine rzeczy nigdy nie wychodzą z mody :D

    Powiało wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajne zestawienie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, ależ Ty masz nóżynki- jak sarenka- zgrabne :D
    jestem zadowolona z tej sukienki- że w końcu nosisz takie krótkie- fantastycznie w niej wyglądasz- lud domaga się, byś nosiła takie częściej !! mężuś pewnie też będzie zadowolony :D hihihihi

    doskonale Cię rozumiem, u mnie też doba powinna mieć zdecydowanie więcej godzin, bo mam mega zamieszanie w pracy i nie do konca przez to mogę się skupić na sprawach związanych ze ślubem- grrrrr
    niech moc będzie z nami ! :)

    p.S. przez to może wlaśnie trochę schudlam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplement, ale chciałabym, oj chciała mieć takie jak Twoje :)
      Pamiętam , że ja schudłam po ostatniej przymiarce na dwa tygodnie przed ślubem i sukienka wisiała ( szczególnie w cyckach ;)) i bałam się, żeby nie spadła, bo góra gorsetowa bez ramiączek :) Ale wtedy wyglądałam tak, ze jak pokazuję zdjęcia to nikt mi nie wierzy, że to ja. Długowłosa blond w rozmiarze xs. Ech... to były czasy :)) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Wyglądasz fantastycznie! Ten kolor szpilek ogromnie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Żeby poczuć się kobieco wystarczy świadomość, że się jest kobietą - to takie moje podejście do tematu kobiecości ;)
    Biała sukienka - ooo, tak! Lubię, marzy mi się na lato, czekam na nią od lat. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny szal, ciekawa całość! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wooo, to rzeczywiści dawno szyty, ale tyle lat go trzymasz - super! Stylizacja piękna!:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się dziwię, bo już kilka razy przymierzałam się do posłania w świat, ale sentyment mam i jak widać ciągle leży :)) pozdrawiam

      Usuń
  14. Super zdjęcia! Już nie mogę się doczekać aż ta zima się skończy i człowiek zacznie jakoś produktywnie funkcjonować! :D

    http://prusakfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się upierać jednak będę, że to jedne z gorszych zdjęć :))

      Usuń
  15. W szalu się totalnie zakochałam! Cóż, a jeśli chodzi o Ciebie to życzę mnóstwa pozytywnej energii :)

    OdpowiedzUsuń

Komentuj zgodnie z kulturą blogową- szanuję Twoje zdanie, ale wszystkie obraźliwe komentarze będą usuwane.