niedziela, 7 lutego 2016

Kolorystyczna wyrazistość.

Ależ mi się gębucha uśmiecha do tej wiosny za oknem. A Wam? Dlatego serwuję ostatnie (mam nadzieję) zdjęcia zimowe, ze śniegiem w tle i jakże wyrazistą czerwienią. Ossstro się zrobiło. I było. Raz, że zimnisko- o czym świadczy bladość mych ust błyszczykiem smarowanych, a dwa, że tylko wprawne oko dopatrzy się, żem jednak gołej szyi nie miała :) Sprytny zabieg golfowy i nawet chłody nie straszne.

czarny szalik

szerokie spodnie

czerwona tunika
Okres świąteczny minął już dawno temu, ostatki przyszło nam świętować w Tłusty Czwartek. Oj, pofolgowałam ja sobie... Efekt taki, że narzekająca rodzicielka na mój brak wyrazistości w końcu nowe barwy zauważy ;) Chodzi o to, że podobno nikłam w oczach. Ja tam bardzo dobrze czułam się ważąc te dwa ( no dobra, niemal trzy) kilogramy mniej, ale fakt, że zaobserwowałam na swojej twarzy zmęczenie, cienie pod oczami i nie tyle brak energii, co spadek wigoru. Teraz po tym "lekkim" nabraniu ciałka te mankamenty minęły i nowej wyrazistości nabrałam. Organizm mój notorycznie wraca do stałej wagi zimowej. Tyle, że ja znowu chcę, żeby mnie mniej było, bez efektów ubocznych na twarzy i nie tylko... i jak to wszystko pogodzić? 
Ps. jakby ktoś nie zauważył, to połączyłam oversizową tunikę ze spodniami w paski pionowe z szerokimi nogawkami, więc wiecie, zabieg wyszczuplający zastosowałam ;)

wąski szalik

długie kolczyki

spodnie w paski

tunika oversize
 Pants: sh (New Look); Boots, Turtleneck, Tunic: nn, Bag: CCC

24 komentarze:

  1. Uwielbiam czerwień! A Tobie w niej wybornie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny czerwony sweterek i ładnie ci w nim .pozdrawiam http://gray50plus50d4esses.blogspit.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam wrażenie, że zima o moim mieście zupełnie zapomniala- tylko raz padał śnieg i po zimie :O
    a teraz na weekend planowaliśmy na deskę w gory jechać, ale tam rowniez istna wiosna- wszystkie stoki pozamykane aaaaaa :O
    także na imprezkę ostatkowa się wybraliśmy :)

    boski kolor sweterka ! uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane kolory, niestety przy moich rudych kudłach juz nie byloby takiego efektu, jak u Ciebie- pięknie w nim wyglądasz !
    Bardzo ladnie Cię ozywia- więc noś go częściej :)

    Matko kochana, jak czytalam Wasze wpadki na ślubie- to prawie zawału dostałam aaaaaaaaaa :O Ty mnie nie strasz takimi sytuacjami, bo ja już powoli po nocach spać nie mogę :P hehe

    udanej niedzieli :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero niedawno przekonałam się do czerwieni, dzięki :))
      Daria, myśl pozytywnie :)

      Usuń
  4. Jesteś klasycznym przykładem tego, że czerwień to jest kolor dla brunetek stworzony ;)
    I to bardzo - bo promieniejesz w tej czerwieni, Asiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry patent z golfem ;) Ja się bardzo cieszę na wyższe temperatury i mam nadzieję, że mrozy nie wrócą ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez liczę, że już po zimie :) pozdrawiam i całuj Piotrusia :))

      Usuń
  6. No dlatego ze do zimy nie zdążyłam sie przywyczaić , u nas byka zaledwie dwa dni i na plusie ... Pojechaliśmy jej szukać :)
    Czerwień mega energetyczna , trzeba sie na nią czuć ! Wiec jeżeli na blogu już druga stylizacja w tym kolorze to chyba energia cie rozpiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eenergii mi ostatnio nie brakuje, chociaż zakatarzona wiecznie jestem i czasu mało, chyba to ta czerwień ;) Ciekawa jestem, gdzie tą zimę w końcu znaleźliście? Pozdrawiam Aniu

      Usuń
  7. Świetne połączenie szerokich spodni z tuniką, bardzo podoba mi się, jak bawisz się modą po swojemu !!! To cenię najbardziej <3
    Czerwień genialnie współgra z Tobą Asiu, dodając Ci uroku i blasku, albo może to niekoniecznie ta czerwień, może to Twój wewnętrzny blask pięknie się zaznacza znów na Twej twarzy, w każdym razie efekt jest wspaniały kochana.
    Ja kocham tylko i wyłącznie okres wiosenno - letni, nie lubię zimy, nie lubię marznąć, a jest mi ciągle zimno od września do kwietnia także zawsze z utęsknieniem czekam na pierwsze grzejące promyki słońca :) U mnie w ten weekend zrobiło się iście wiosennie, nie wnikam na ile i dlaczego tylko cieszę się z odrobiny wiosny w lutym :)

    Miłego dnia kochana <3
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu, czekam tej wiosny z utęsknieniem :) buziaki

      Usuń
  8. Joasiu powiem Ci, że tymi 2 kilosami, to się nie przejmuj! Jak dla mnie pięknie wyglądasz! Buzia rozświetlona! Najważniejsze, żebyś się dobrze ze sobą czuła!
    U mnie śniegu juz ani grama i tez zaczynam wiosny wypatrywać...
    Aż mi się czerwieni zachciało... Przez Ciebie! Super ten zestaw! I nie wiem co tam masz do ukrywania! Coś ściemniasz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się przejęłam wbrew pozorom, bo to nie o kilogramy chodzi, a o to, że ja stres znowu zajadać zaczęłam niezdrowymi przekąskami. U Ciebie oglądałam już tą czerwień walentynkową, jeszcze nic nie pisałam, ale nadrobię, bo pięknie wygladasz kochana :)) buziaki

      Usuń
  9. Ja juz tez czekam na wiosne... Na dobry jej poczatek rozgrzewajaca czerwien jest idealna... Co do wagi, to na zdjeciach tych roznic nie widac... ale chcba juz lepiej miec te pare kg wiecej, ale byc bardziej wypoczetym i pelnym energii!
    Pozdrawiam Asiu:) Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Aniu, zdrowie jest jedno :) I obyśmy szybko się tej wiosny doczekały :) pozdrawiam

      Usuń
  10. haha to jak moja mama... ccialaby schudnac ale sie nie odchudza bo boi sie ze biust jej poleci. ja schudlam mocno przez ostatnie dwa lata i biust polecial dwa rozmiary... cos za cos. Asiu najwazniejsze zebys sie dobrze czula ze soba :) i nie miala szarej buzi i opuchnietych oczu.

    czerwien bardzo rozswietla Ci twarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko Ty będziesz wiedziała najlepiej, że wystarczy powrócić do niezdrowego jedzenia, a moment człowiek się źle czuje, u mnie tak właśnie się stało, a znowu jak jesz rzeczy zdrowe i w prawidłowych porcjach, to waga w pewnym momencie chciał nie chciał normuje się i to ja jest ta pamięć ciała. Żebym schudła to pewnie znowu musiałabym podjąć się katorżniczej diety, tylko po co?
      Dzięki za komplementy kochana :-*

      Usuń
  11. Ja to dopiero czuję się niewyraźna!!! Powiedziałabym nawet, że przezroczysta!!! Już od kilku lat dopada mnie w lutym taki totalny spadek formy. Psychika siada, gęba więdnie, brzuch rośnie ;)!!! Ale wiosna tuż tuż, a z nią nadzieja na lepsze :)!!!
    Asia 2 kg w te, czy wewte raczej nie skodzi (zwłaszcza w te ;)). Do lata zrzucisz!!!
    Ładnie wyglądasz!!! Czerwień rozświetla Twoją buzię :)!!! Generalnie, podobają mi się brunetki w czerwieni :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jesteśmy dziewczyny lata i słońca, więc rozumiem Cię doskonale. Czuję ten spadek formy najbardziej od początku zimy. Ogólnie w tym czasie zapadłabym w sen zimowy jak misie i obudziła się wiosną, dobrze, że chociaż teraz dnia przybywa. Dzięki kochana :) buziole

      Usuń
  12. tunika piękna :)
    A cóż mogę powiedzieć - jeśli czujesz się ok to chyba nie ma się czym przejmować! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. szerokie spodnie - cieszę się, że można je znowu obserwować na blogach

    OdpowiedzUsuń

Komentuj zgodnie z kulturą blogową- szanuję Twoje zdanie, ale wszystkie obraźliwe komentarze będą usuwane.