środa, 31 sierpnia 2016

Cel osiągnięty.

Kolejny raz black and white. Dobrze mi z tymi kontrastowymi i zimnymi barwami. Poncho i botki wyszukane na wyprzedażach, obie rzeczy za 20zł- szok! Czasem zastanawiam się, czy taka sprzedaż jest ogólnie opłacalna skoro oryginalna cena potrafi wynieść nawet 150zł.... to właściwie za co my płacimy kupując rzeczy z najnowszej kolekcji?




Jestem dumna z tego jak wiele nauczyłam się podczas mojej ponad trzyletniej przygody z blogowaniem. Poznałam fantastycznych ludzi, sprecyzowałam swój gust i uporządkowałam szafę, ale co najważniejsze dla mnie- uświadomiłam sobie swoją wartość nie przez pryzmat komentarzy pod postami, ale dzięki codziennej dbałości o swój rozwój. A ponieważ pojawiło zbyt wiele niesprzyjających okoliczności wokół mnie, chcąc zadbać o swój komfort psychiczny, jestem zmuszona opuścić blogosferę. Trudno mi dzisiaj wyrokować na jak długo... taki romantyk ze mnie ;)







Sukienka: sh (Top Shop); Poncho, buty, pompon przy torebce: Sinsay; Torebka: allegro

20 komentarzy:

  1. Asiu, miło tu było z Tobą, jakoś tak smutno się robi jak ktoś rezygnuje ;( ale jak taka jest Twoja decyzja ... może to chwilowe? rzeczywiście przez te trzy lata bardzo sie zmieniłaś, Twój styl się zmienił, teraz jest bardziej uporządkowany, przemyślany i spójny, zrobiłaś kawał dobrej roboty! :)... nie zapomnij o nas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu, mam nadzieję, że to tylko chwilowe i szybko do nas wrócisz. Pełna sił, optymizmu i chęci.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Płacimy za to,żeby wszyscy, ktrzy robią w tym biznesie, mieli za co żyć.
    Ponczo rewelka, buty też super.
    Że odchodzisz - żal! Ale powiem Ci, że sama mam wielką ochotę się zwijać, bo mnie ciuchy generalnie przestały interesować, poza tymi w których łażę aby z gołą d...nie paradować. A wszyscy, a przynajmniej większość, którzy do mnie zaglądają nastawieni na stylizacje :D Jakbyś kiedyś zaglądała w moje strony realnie, to daj znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo smutno, że chcesz zrezygnować, bo Twój blog był prawdziwy - niewiele już zostało w blogosferze blogów prowadzonych nie z myślą o klikalności, pozycjonowaniu, odsłonach, kasie, fejmie i sławie.
    Niewiele jest już w niej blogów poświęconych pokazywaniu tego, co ktoś rzeczywiście nosi i takich ze zdjęciami, które nie są wyfotoszopowane na maksa.

    Smutno mi - tak po prostu smutno.
    Ale wiem, jak blogosfera potrafi wyprać mózg i jak bardzo pożera czas.
    I jak potrafi zdołować.
    Prawdziwe życie toczy się poza siecią.

    Postępuj tak, by było Ci w nim dobrze.
    Moc uścisków!
    Będę tęskniła.
    Wierzę, że do nas kiedyś wrócisz, Kochanie...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bloguję już 5 lat, samych pomyślności życzę ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  6. przestań,ni wygłupiaj się !
    zniknij jak uważasz,że tak teraz musisz...ale wracaj szybko .Wracaj i już ! czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mało Cię znam jednak i mnie szkoda, że chcesz odejść, mam nadzieję, że będzie szansa na powrót. A stylizacja bardzo mi się podoba :) szczególnie poncho i torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda Asiu, choc tak w glebi serca wierze, ze wrocisz predzej, czy pozniej :)!!!
    P.S. Przepiekne upolowalas ponczo :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sklepy narzucają takie marże, ze się w głowie nie mieści. Czasami można coś kupić za 20% ceny początkowej i ja się pytam jak im się to opłaca eh, zarabiają najwięcej pośrednicy.
    Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie, za co my właściwie płacimy? Tak czy siak ładne to ponczo-kamizelka, bo tak bym nazwała.
    Hm...chyba Cie trochę rozumiem, mną sama nieraz targają takie rożne myśli, chociaż jestem w blogosferze o połowę krócej od Ciebie. I chyba wiem skąd ten tytuł. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko ma swój czas. Zdarza się, że człowiek musi złapać oddech i odrobinę dystansu, uporządkować co się rozsypało, rozwiązać supełki życiowe i spojrzeć z innej perspektywy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu ale nie mow ze odchodzisz... pisz dla nas posty ale rzadzeiej, tak jak ja to robie... jak ie masz czasu to nie odwiedzaj innych blogow. pokazuj sie jednak mimo wszytsko od czasu do czasu. bedzie nam wszytskim napewno bardzo milo :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz w tej stylizacji! :) torebka i buty podobają mi się najbardziej! :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że jednak powrócisz, prędzej czy później :)
    Wspaniałe ponczo! Pozdrawiam :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie rezygnowałbym na Twoim miejscu. Poddanie się to najgorsze, co można zrobić. Czekamy ciepło na Twój powrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dlaczego tak latwo sie poddajesz? Nie rezygnuj!

    OdpowiedzUsuń
  17. Walcz i nie poddawaj sie. Dobrze radze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, gdzieś Ty nam się podziewasz- wracaj ino szybko :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, jestem zachwycona Twoim blogiem, masz bardzo podobny styl do mnie, stąd też często odwiedzam Twój blog :)
    Zwracam się do Ciebie z pewną sprawą a mianowicie niedługo wybieram się na wyjazd rodzinny w Alpy ( ferie zimowe) i muszę zaopatrzyć się w kilka niezbędnych sportowych rzeczy. Zależy mi na tym aby kupić wszystko w jednym miejscu aby nie musieć biegać również po sklepach, zdecydowałam się na sklep internetowy.
    Chciałabym jednak skorzystać z jakiś promocji np. wczoraj przeglądając różne strony natrafiłam na takie rabaty : http://alerabat.com/kod-promocyjny/answear-com.
    Czy korzystałaś może z czegoś takiego albo Twoi znajomi? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś chyba pierwszą osobą, która mnie wywabiła swoim komentarzem :))
      Bardzo mi miło, że zaglądasz, jestem szczerze uradowana i zarazem zaskoczona, że komuś podobają się moje propozycje. Mam cichą nadzieję, że tak długi komentarz nie jest naciąganiem na "kliknij mnie" :))
      Jeśli chodzi o wypad w Alpy i zakupy... napisze Ci to, co zapewne ja bym zrobiła. Po pierwsze postawiła na jakość ubrań, więc warto samemu wybrac się do profesjonalnych sklepów sportowych np. do centrum handlowego, ale fakt, to pożeracz czasu. Teraz to najlepszy czas na kupowanie kolekcji zimowej, są wyprzedaże, dlatego możesz praktycznie w każdym sklepie sprawdzić na stronie internetowej co Cię interesuje. Z kodów warto czasem skorzystać, ale... czesto oferta jest ograniczona,dwa to transakcja wiązana- kup kilka produktów lub za określoną cenę, a trzy to rzeczy, hm, niestety bywają nie najlepszej jakości- rozważ to. Ale sama kiklakrotnie zamawiałam tą samą rzecz upatrzoną w sklepie stacjonarnym na stronie internetowej sklepu z rabatem albo na wyprzedaży dużo korzystniej niż osobiście kupując w tym sklepie. Dlatego jak możesz to korzystaj :) Byle z głową ;) Pozdrawiam

      Usuń

Komentuj zgodnie z kulturą blogową- szanuję Twoje zdanie, ale wszystkie obraźliwe komentarze będą usuwane.