Zachciało mi sie połączyć brąz z jeansowym odcieniem niebieskiego. Lubię takie dziwne zestawienia, chociaż jeszcze nie miałam odwagi podejmować prób z bardziej charakterystycznymi kolorami np. żółty z czerwienią albo czerwony z pomarańczem. Widziałam raptem kilka propozycji tak odważnych kombinacji, całkiem udanych. Problem w tym, że ja tego "nie czuję". Za to mam oczy i widzę, że moje koturny nijak się mają do tej spódnicy. Każdy przyzna, że w tym zestawieniu spódnica wydaje się być jakby za krótka. Co gorsza, ja wiem, co chciałabym tam widzieć na swoich nogach- letnie "kopytka" z wyciętymi palcami. Tyle, że ich nie mam, więc zaryzykowałam z tym co mam. I jeszcze przepraszam za wymiętoloną spódnicę, ale w aucie nie ma szans, żeby pozostała piękna i gładka ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brąz z niebieskim. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brąz z niebieskim. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 sierpnia 2015
A miało być tak pięknie.
To miały być extra ładne zdjęcia nowym obiektywem, na który zbierałam od kilku tygodni. Ja tam nie widzę znacznej różnicy pomiędzy poprzednimi, ale to są pierwsze próby okiełznania tego sprzętu. Mam nadzieję, że z każdą kolejną sesją będzie już tylko lepiej.
Zachciało mi sie połączyć brąz z jeansowym odcieniem niebieskiego. Lubię takie dziwne zestawienia, chociaż jeszcze nie miałam odwagi podejmować prób z bardziej charakterystycznymi kolorami np. żółty z czerwienią albo czerwony z pomarańczem. Widziałam raptem kilka propozycji tak odważnych kombinacji, całkiem udanych. Problem w tym, że ja tego "nie czuję". Za to mam oczy i widzę, że moje koturny nijak się mają do tej spódnicy. Każdy przyzna, że w tym zestawieniu spódnica wydaje się być jakby za krótka. Co gorsza, ja wiem, co chciałabym tam widzieć na swoich nogach- letnie "kopytka" z wyciętymi palcami. Tyle, że ich nie mam, więc zaryzykowałam z tym co mam. I jeszcze przepraszam za wymiętoloną spódnicę, ale w aucie nie ma szans, żeby pozostała piękna i gładka ;)
Zachciało mi sie połączyć brąz z jeansowym odcieniem niebieskiego. Lubię takie dziwne zestawienia, chociaż jeszcze nie miałam odwagi podejmować prób z bardziej charakterystycznymi kolorami np. żółty z czerwienią albo czerwony z pomarańczem. Widziałam raptem kilka propozycji tak odważnych kombinacji, całkiem udanych. Problem w tym, że ja tego "nie czuję". Za to mam oczy i widzę, że moje koturny nijak się mają do tej spódnicy. Każdy przyzna, że w tym zestawieniu spódnica wydaje się być jakby za krótka. Co gorsza, ja wiem, co chciałabym tam widzieć na swoich nogach- letnie "kopytka" z wyciętymi palcami. Tyle, że ich nie mam, więc zaryzykowałam z tym co mam. I jeszcze przepraszam za wymiętoloną spódnicę, ale w aucie nie ma szans, żeby pozostała piękna i gładka ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


