Pokazywanie postów oznaczonych etykietą big size. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą big size. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 lipca 2014
Size for me: OVERSIZE!
Czuję się totalnie bezkształtna i bez rozmiaru. Jakby każda część mojego ciała była z innej parafii, nic nie odpowiada popularnej i standarowej rozmiarówce. Dlatego skryłam się w tunikę oversize, czyli według definicji "za duża, ponadwymiarową". I dopiero wtedy czuję, że tu i ówdzie jest na swoim miejscu, bo schowane dla oczu postronnych. A ja spokojnie moge udwać, że tam tego nie ma.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Dress whether the sweater, that is the question!
Ale się ucieszyłam, jak zobaczyłam wzrost temperatury na domowym termometrze. Niby nic, a jednak, całe pięć stopni Celsjusza na plusie powoduje, że już mam ochotę... zrzucić ubranie ;) Ale tak serio, to nie jest wcale to takie proste w tak krótki dzień, przy stanowczo za małej ilości słonka zrobić zdjęcia, w dodatku bez odzienia wierzchniego. Na szczęście udało się :) Bo zależało mi na tym, aby pokazać Wam, że czasem warto pokusić się o zakup rzeczy dwa numery większej, niż nosimy zazwyczaj. Tak oto sweterek w rozm. XL stał się dla mnie sukienką :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)